Jagiellonia Białystok może zaliczyć niedawno zakończony sezon Ekstraklasy do udanych. Piłkarze ze stolicy Podlasia utrzymali się w najwyższej klasie rozgrywkowej, mimo minus dziesięciu punktów, a przed nimi jeszcze finał Pucharu Polski. Swoimi przemyśleniami na temat sezonu podzielił się szkoleniowiec klubu, Michał Probierz.
Sezon 2009/2010 rozpoczęliście z minus dziesięcioma oczkami na koncie, jednak udało się Wam utrzymać w Ekstraklasie. Jak Pan oceni miniony sezon w Waszym wykonaniu?
To był bardzo dobry sezon, bo udało nam się odrobić minus dziesięć punktów, a jest to trudne. Chwała zawodnikom za to. Puchar to mały dodatek do tego, że trenowali cały sezon, cały rok ciężko do tego dochodzili i się utrzymali. Teraz, wygrywając Puchar Polski, mogą potwierdzić, że to nie był przypadek.

Chwali Pan zawodników za to, że udało im się wyjść obronną ręką z tej trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliście. Potrafiłby Pan wskazać konkretnych zawodników, którzy najrzadziej zawodzili?
Dla mnie najważniejsza jest drużyna oraz kwestia podporządkowania się zespołowi i to jest najistotniejsze. Ci wszyscy zawodnicy, którzy walczyli, są dla mnie najważniejszymi ogniwami.
W sobotę zagracie w finale Pucharu Polski. Wiele osób wskazuje Jagiellonię jako faworyta do zwycięstwa w tym meczu…
Nie ma co ukrywać, że w meczu z Pogonią jesteśmy faworytami i trzeba to będzie potwierdzić na boisku.
Nie będzie Pan mógł skorzystać w meczu z Pogonią z zawieszonego za kartki Thiago Cionka. Na domiar złego pojawiły się głosy, że jego partner ze środka defensywy, Andrius Skerla, nabawił się urazu przed meczem w Gdańsku. Czy Litwin będzie w stanie zagrać od pierwszej minuty w sobotnim finale?
Andrius Skerla nie doznał kontuzji. Po prostu zdecydowałem, że nie zagra w tym spotkaniu.
Były już rozmowy o tym, kto może zostać w Białymstoku, a kto odejdzie?
Na razie nie rozmawiamy na ten temat, bo nieustannie nie mamy czasu. Ciągle była liga, ciągle mieliśmy mecze. Dopiero po sezonie spokojnie usiądziemy i przeanalizujemy nasze występy, a potem podejmiemy ruchy transferowe.
Pojawili się już jednak w Białymstoku testowani gracze. Czy Tomasz Kupisz i Ajuwa Prince Jeloz przekonali Pana do swoich umiejętności?
Ich testy zakończą się jutro i na razie nie podjęliśmy żadnej decyzji dotyczącej ich przyszłości.
Rozmawiał Marcin Wołyń











