Za nami kolejny niesamowicie emocjonujący dzień na rosyjskim mundialu. Poznaliśmy kolejnych półfinalistów, federacja chorwacka została ukarana przez FIFA oraz pobito kolejne rekordy. To wszystko i jeszcze więcej w naszym codziennym podsumowaniu.
1. Futbol wraca do domu?
Pokonanie Szwecji w ćwierćfinale mistrzostw świata sprawiło, że piękny sen „Synów Albionu” nadal trwa. Podopieczni Garetha Southgate’a już zapisali się w historii rodzimego futbolu, gdyż wywalczyli (dopiero!) trzeci awans do strefy medalowej mundialu w dziejach reprezentacji Anglii.
2. Talizman Anglików
Zwycięstwo nad Szwecją było trzydziestym kolejnym spotkaniem w narodowych barwach Jordana Hendersona, w którym „Synowie Albionu” nie ponieśli porażki. Gracz Liverpoolu to prawdziwy talizman dla zespołu Garetha Southgate’a. Sztab medyczny musi chuchać i dmuchać na zdrowie Jordana Hendersona, bo przed Anglikami jeszcze dwa arcyważne mecze na mundialu.
3. Głową ich, głową…
Dwie bramki zdobyte uderzeniami głową w starciu ze Szwecją sprawiły, iż „Synowie Albionu” stali się zespołem, który zanotował najwięcej trafień tą częścią ciała spośród wszystkich uczestników obecnego mundialu. Ponadto w historii mistrzostw świata więcej bramek głową w pojedynczym turnieju zdobyła tylko reprezentacja Niemiec w 2002 roku. #Klose











