Prezes Warty Poznań za pośrednictwem Twittera oceniła decyzję Franciszka Smudy, który objął ostatnią drużynę drugiej ligi niemieckiej, SSV Jahn Regensburg. Należy dodać, że Izabella Łukomska-Pyżalska zrobiła to w sposób dość kontrowersyjny.

Głównym celem Franciszka Smudy jest utrzymanie klubu na zapleczu Bundesligi. Zadanie to nie będzie łatwe, tym bardziej że ekipa z Regensburga w dziewiętnastu kolejkach zdobyła tylko trzynaście punktów. Jedni mogą uznać, iż Smuda wybrał ambitne zadanie, inni z kolei stwierdzą, że dla byłego selekcjonera to wstyd. Do tej drugiej grupy bez wątpienia zalicza się prezes Warty, Izabella Łukomska-Pyżalska, która bez ogródek wypowiedziała swoje zdanie w tej kwestii.
– Jeśli trener piłkarskiej reprezentacji kraju z Europy Środkowej krótko po zwolnieniu obejmuje najgorszy zespół niemieckiej drugiej ligi, to a) świadczy o tym, że spoczywamy na dnie futbolowego Rowu Mariańskiego, b) dowodzi tego, że nasi szkoleniowcy to „cenieni fachowcy”.
Nie trzeba było długo czekać, aby prezes poznańskiego klubu doczekała się odpowiedzi na swój komentarz. Czesław Michniewicz umieścił ironiczny wpis, którym zakpił z Łukomskiej-Pyżalskiej.
– Za cienki na Wartę trener Płatek pasuje do mistrza Niemiec. Coś tu nie gra? Wszystkiego najlepszego dla Warty w Nowym Roku – napisał Michniewicz.
Czy nowe miejsce pracy Smudy okaże się niewypałem? W kwestii finansowej możemy przyznać, że raczej nie.











