Maciej Turnowiecki po zakończeniu obecnego sezonu przestanie być prezesem Lechii Gdańsk. Jest to jego samodzielna decyzja.
Nie jest to łatwy moment dla Lechii Gdańsk, zespół w lidze radzi sobie raczej kiepsko, często dochodzi do różnych zawirowań, a teraz prezes klubu podjął decyzję o rezygnacji. Nie chciał jednak zdradzać powodów takiego kroku.
– Złożyłem rezygnację z funkcji prezesa i na koniec sezonu, 30 kwietnia, dokładnie po 1880 dniach, skończy się moja misja związana z kierowaniem Lechią. Nie zamierzam przedstawiać motywów decyzji, bo i tak nie wygram z giełdą domysłów i ilością powodów, dla których zrezygnowałem – stwierdził Turnowiecki.
Trudno jednak nie łączyć faktu kiepskiej sytuacji sportowej zespołu z rezygnacją prezesa. Jednak sam zainteresowany ocenił swój okres pracy jednoznacznie pozytywnie.










