Po długiej zimowej przerwie powracają rodzime rozgrywki na najwyższym szczeblu. Od ostatniej kolejki minęły ponad dwa miesiące, więc tym bardziej cieszą zbliżające się spotkania. Forma, przygotowanie fizyczne, zgranie zespołów oraz wiele innych aspektów pozostaje pod znakiem zapytania. Już w w najbliższy weekend poznamy pierwsze odpowiedzi na nurtujące pytania.
ŁKS Łódź – Polonia Warszawa
Jako pierwsze na placu boju staną dwie ekipy, które znajdują się obecnie na całkowicie przeciwnych biegunach. Łódzka drużyna, choć zagra u siebie, nie jest faworytem, wręcz odwrotnie. Zimowe problemy kadrowo-finansowe mogą spowodować, że ŁKS będzie jednym z głównych kandydatów do spadku. Jeden punkt nad strefą spadkową to niewiele, a brak spokoju podczas przygotowań do rundy wiosennej z pewnością może się źle odbić na całym zespole. Piłkarze czy trenerzy nie mogli się skupić, ponieważ widmo upadku klubu czy rozłożenie należności wobec piłkarzy na kilka lat nie mogło przynieść pozytywnych skutków. W rezultacie z klubem pożegnało się kilku ważnych zawodników, w tym Sebastian Szałachowski, Antoni Łukasiewicz czy Marcin Kaczmarek. W zamian sprowadzono zaciąg graczy, którzy najlepsze czasy mają już za sobą (Wojciech Łobodziński, Grzegorz Bonin, Seweryn Gancarczyk czy Maciej Iwański). Nazwiska znane, aczkolwiek bez odpowiedniego przygotowania trudno o dobre wyniki.
Inaczej było w Warszawie. Wielu po raz kolejny spodziewało się szalonych decyzji prezesa Wojciechowskiego. A tu… tylko dwa transfery do klubu (Władimir Dwaliszwili i Aviram Baruchyan), a i z wyprzedażą spokojnie (Grzegorz Bonin do ŁKS-u i Miłosz Przybecki do Korony). Dwa zgrupowania, w tym jedno zagraniczne, wiele sparingów, mądre decyzje kadrowe mogą sprawić, że Polonia powalczy o najwyższe lokaty.
Poprzednie spotkanie:
Polonia Warszawa – ŁKS Łódź 2:0
Lech Poznań – PGE GKS Bełchatów

Ekipa z Poznania solidnie przepracowała zimę, cały czas wierząc w mistrzostwo Polski. Piąte miejsce w tabeli ze stratą dziewięciu punktów do Śląska stawia lechitów w trudnej sytuacji, ale kto wie… Jeśli chodzi o transfery, to najważniejszą sprawą było zatrzymanie Artioma Rudniewa. Cel został osiągnięty, jednak drużyna z Poznania nie pozyskała żadnego zawodnika. Włodarze, jak i sztab postawili na młodzież, co wydaje się słusznym rozwiązaniem.
Gdy w Poznaniu panował transferowy marazm, odwrotna sytuacja miała miejsce w Bełchatowie. Kamil Kiereś zrezygnował z usług kilku zawodników (Zlatko Tanevski czy Łukasz Bocian), jednak pozyskał kilku obiecujących graczy z niższych lig. PGE GKS osłabił I-ligowy Ruch Radzionków, wykupując aż trzech piłkarzy z tego klubu (Mateusz i Michał Makowie oraz Paweł Giel). Wydaje się jednak, że nowi piłkarze to melodia przyszłości. Prawdopodobnie w Bełchatowie szykuje się walka o utrzymanie do ostatniej kropli krwi.
Poprzednie spotkanie:
PGE GKS Bełchatów – Lech Poznań 0:3
Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała
Drużyna Widzewa, w przeciwieństwie do rywala zza miedzy, zimowe miesiące mogła przepracować w spokoju. Przed okienkiem transferowym mówiło się wielkiej wyprzedaży, w której wyniku klub mieli opuścić Dudu, Ben Radhia, Madera czy Ukah. Wymienieni wyżej zostali, jednak trener Mroczkowski musi ułożyć drużynę już bez Dzalamidze (część rozgrywek i tak przesiedział na ławce rezerwowych bądź trybunach) i Budki oraz Grzelczaka, który miał zostać do końca sezonu, lecz przeszedł już zimą do Lechii Gdańsk. Do zespołu dołączył Marcin Kaczmarek, który uciekł z tonącej ŁKS-owskiej łodzi, i Veljko Batrović. Problemy ze strzelaniem bramek mogą zostać spotęgowane właśnie przez odejście Grzelczaka.
Dla „Górali” ta runda będzie decydująca. Okaże się, czy bielszczanie dorośli do gry w ekstraklasie, spokojnie się utrzymując. A może runda jesienna była tylko miłym początkiem, a końcówka może okazać się rozczarowaniem. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że podopieczni Roberta Kasperczyka powalczą o dobre imię swojego zespołu. Podbeskidzie pozyskało kilku graczy, których nazwiska niewiele mówią, jednak Łukasz Mierzejewski to już uznana marka na polskich boiskach. Jeśli dodamy do tego zawziętość, waleczność i zgranie „Górali” możemy liczyć na solidny zespół, który może przeszkodzić bardziej doświadczonym przeciwnikom.
Poprzedni mecz:
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Widzew Łódź 0:0
Cracovia Kraków – Lechia Gdańsk
Głównym i jedynym celem tych drużyn będzie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Cracovia zajmuje obecnie przedostatnie miejsce, wyprzedzając Zagłębie Lubin o jeden punkt. Niewiele lepiej ma się sytuacja Lechii, która zajmuje dwunastą lokatę, będąc o trzy oczka nad strefą spadkową.
Dariusz Pasieka nie będzie miał już do dyspozycji Andrzeja Niedzielana (z którego i tak rzadko korzystał) i Tamira Cahalona. Do klubu przyszli Sebastian Szałachowski, który powinien być wzmocnieniem, oraz Marcin Budzyński z Arki Gdynia. Czy po raz kolejny „Pasy” będą walczyły o utrzymanie do samego końca? Przeciwnicy się zbroją, w tym Lechia Gdańsk.
Paweł Janas, który oficjalnie zastąpił Dariusza Kafarskiego, zapewne ma swoją koncepcję gry. Drużyna, która miała walczyć o najwyższe laury w ekstraklasie, w tym sezonie zawodzi. Klub pozyskał Jakuba Wilka, który nie mógł wywalczyć miejsca w pierwszym zespole Lecha, oraz Piotra Grzelczaka z Widzewa. Czy są to na tyle trafione transfery, aby spokojnie patrzeć w przyszłość? Jeśli dodamy, że z drużyny odszedł Fred Benson, a młody bramkarz Wojciech Pawłowski już niedługo opuści klub…
Poprzednie spotkanie:
Lechia Gdańsk – Cracovia Kraków 1:1
Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów
W starciu lidera ekstraklasy z Ruchem Chorzów to Śląsk pozostaje faworytem, ale zlekceważenie „Niebieskich” może się źle skończyć, o czym przekonało się już wiele klubów. Zespół prowadzony przez Oresta Lenczyka zimę przepracował podobnie do innych zespołów, przygotowując się na dwóch obozach. Śląsk starał się dokonywać rozsądnych ruchów transferowych. Dalibor Stefanović to doświadczony pomocnik, który grał swego czasu w Realu Sociedad czy Vitesse Arnhem. Patrik Mraz to słowacki obrońca, ostatnio grający w Żylinie. W skrócie: klub nie dokonał sensacyjnych transferów, jednocześnie zatrzymując najważniejszych zawodników przynajmniej do czerwca tego roku. Lider drużyny, Sebastian Mila, dostał powołanie na towarzyski mecz z Portugalią, co tylko uskrzydli jego poczynania na boisku.
Ruch był jeszcze bardziej powściągliwy na rynku transferowym. Andrzej Niedzielan to stary-nowy zawodnik w Chorzowie. Z kolei Arkadiusz Lewiński jest jedynie wypożyczony z Puszczy Niepołomice i mało prawdopodobne, aby stał się znaczącym wzmocnieniem. Trener „Niebieskich” liczy na zgranie swojego zespołu, dzięki czemu Ruch będzie mógł namieszać w górnej części tabeli.
Poprzednie spotkanie:
Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław 0:1

Zagłębie Lubin – Wisła Kraków
Obie drużyny mają zgoła odmienne cele. Kto by pomyślał, że Zagłębie z tak potężnym jak na polskie warunki sponsorem będzie walczyło o utrzymanie. Zimową przerwę „Miedziowi” spędzili na ostatnim miejscu ze stratą dwóch punktów do bezpiecznej lokaty. Klub ciężko przepracował ostatnie miesiące, dokonał niezłych wzmocnień i zamierza jak najszybciej wydostać się ze strefy spadkowej. Adam Banaś, Ivan Hodur, Jiri Bilek czy Paweł Widanow to zawodnicy, którzy dołączyli do zespołu z Lubina. Trener Pavel Hapal może być zadowolony, że żaden znaczący piłkarz nie opuścił jego zespołu. Nadzieją dla „Miedziowych” w najbliższej kolejce może być tylko trzydniowa przerwa Wisły po czwartkowym pojedynku ze Standardem Liege.
„Biała Gwiazda” z pewnością będzie chciała powalczyć o mistrzostwo mimo dziesięciopunktowej straty do Śląska Wrocław. Zmagania w Lidze Europy mogą być dodatkową przeszkodą w doścignięciu obecnego lidera. Kazimierz Moskal nie zdecydował się na zakup nowych zawodników, co dla wielu jest niezrozumiałe. Warto zaznaczyć, że z Wisły nikt nie odszedł, dzięki czemu zespół cały czas przygotowywał się w niezmienionym składzie. Jak widać, jedyne, czego potrzebuje trener Wisły, to spokój i stabilizacja.
Poprzednie spotkanie:
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin: 1:0
Górnik Zabrze – Legia Warszawa
Zabrzanie znajdują się na pozycji, która obecnie daje im sześciopunktową przewagę nad strefą spadkową. Dla jednych jest to dobra pozycja startowa w 2012 roku, według innych sześć oczek to niewiele. Zależy, z której strony popatrzeć. Lwia część zdobyczy bramkowych i – co za tym idzie – punktowych to zasługa Prejuce’a Nakoulmy. Jak wiemy, napastnik nie mógł w pełni przygotować się do kolejnej rundy, ponieważ brał udział w PNA. Sprzedaż Tomasza Zahorskiego, Adama Banasia to tylko najważniejsze straty Górnika. Z Zabrza odeszło jeszcze kilku zawodników. Trudno powiedzieć, czy pozyskani Michał Zieliński i Błażej Telichowski będą znaczącymi wzmocnieniami. Trener Adam Nawałka, jeśli chce utrzymać zespół, musi wykrzesać ze swoich podopiecznych maksimum możliwości.
Legia to zdecydowany faworyt tego spotkania. Jeśli chce nawiązać walkę ze Śląskiem, musi wygrywać mecze z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Podobnie jak Wisła, „Wojskowi” po meczu Ligi Europy będą mieć krótką przerwę, w ciągu której będą zmuszeni zregenerować swoje siły. Legia w ostatniej chwili pozyskała Nacho Novo, który całkiem niedawno był postrachem bramkarzy w lidze szkockiej. Zapewne jest to reakcja na stratę dwóch kluczowych zawodników, jakimi byli Ariel Borysiuk i Maciej Rybys. Trener Skorża musi znaleźć w obecnej kadrze zawodników, którzy spróbują zastąpić sprzedanych graczy.
Poprzedni mecz:,
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 3:1
Korona Kielce – Jagiellonia Białystok
W ostatnim spotkaniu 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny, które zajmują odpowiednio ósmą i dziesiątą lokatę. Zespół z Kielc zimę spędził standardowo. Hitowych transferów brak, chyba że za taki uznamy pozyskanie Daniela Gołębiewskiego. Na stare śmieci powrócił Paweł Golański, a młody Miłosz Przybecki to inwestycja w przyszłość. Korona może czuć się bezpieczna, jednocześnie ma małe szanse na walkę o europejskie puchary.
W Białymstoku działo się wiele. Wydaje się, że zbyt pochopnie podziękowano Czesławowi Michniewiczowi. Tomasz Hajto został nowym trenerem „Jagi”, dzięki czemu drużyna ma nawiązać do zeszłego sezonu, kiedy to zespół z Białegostoku zajął dobrą, czwartą lokatę. Pozytywną wiadomością jest wypożyczenie Sandomierskiego czy pozyskanie utalentowanego Dzalamidze i doświadczonego Bandrowskiego. Klub pozbył się również kilku graczy o znanych nazwiskach, między innymi Hermesa, Grzegorza Bartczaka czy Andriusa Skerly.
Poprzedni mecz:
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:1
Plan transmisji meczów TME w Polsacie Sport, Polsacie Sport HD i Polsacie Futbol:
Piątek 17.02
17:55 ŁKS Łódź – Polonia Warszawa w Polsacie Sport Extra, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
22:30 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport Extra, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Sobota 18.02
13:25 Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała w Polsacie Sport Extra, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
15:40 Cracovia – Lechia Gdańsk w Polsacie Sport Extra, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
17:00 Studio T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport
17:55 Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
21:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Futbol
Niedziela 19.02
14:25 KGHM Zagłębie Lubin – Wisła Kraków w Polsacie Sport Extra i Polsacie Sport HD
20:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Poniedziałek 20.02
21:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport Extra, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD