W sobotę do mediów wyciekła sprawa Nicolasa Anelki, który w najbliższym czasie opuści RPA. Według Patrice’a Evry nie wyszłoby to na jaw, gdyby nie donosiciel.

– Wycieku tej rozmowy do mediów dopuścił się ktoś z nas. To nie jest wynikiem działań Anelki. Po prostu ktoś w zespole okazał się kapusiem – stwierdził kapitan „Trójkolorowych”.
Nicolas Anelka odesłany został do domu po obrażeniu trenera Raymonda Domenecha. Podczas pierwszej połowy meczu z Meksykiem, gdy ten przekazywał mu wskazówki, napastnik Chelsea określił go wulgarnym sformułowaniem, za co nie pojawił się na boisku w drugiej połowie gry.










