W swoim meczu 10. kolejki Bundesligi Werder Brema niespodziewanie uległ 1. FC Nürnberg 2:3. Przegrali także piłkarze VfB Stuttgart. Podopiecznych Jensa Kellera pokonał 2:0 VfL Wolfsburg. W Hamburgu natomiast miejscowe FC St. Pauli uległo Eintrachtowi Frankfurt 1:3.
Werder Brema spotkanie z FC Nürnberg rozpoczął od zdobycia bramki. Almeida przedłużył podanie Mertesackera do Marina, a filigranowy pomocnik idealnie dograł z powrotem do Portugalczyka, który idealnie głową uderzył piłkę. Na odpowiedź gości trzeba było czekać aż do 45. minuty. Wtedy to błąd popełnił Prödl, piłkę dostał Julian Schieber i z końcowej linii boiska skierował ją w pole karne. Tam z najkrótszego dystansu celnie uderzał Ilkay Gündogan.
Tuż po przerwie padł drugi gol dla gości. W 47. minucie na bramkę uderzał Schieber, jednak trafił w bramkarza. Ten wybił piłkę przed siebie, do futbolówki dopadł Mehmet Ekici i zaliczył celne trafienie. W 73. minucie swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Gündogan. Najpierw uderzył w poprzeczkę, piłka powędrowała do Schiebera, ten uderzył w słupek, a odbitą kolejny raz futbolówkę do bramki wpakował Gündogan właśnie. Werderowi udało się jeszcze zdobyć gola na 2:3, było to jednak dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Strzelał Claudio Pizarro.
Dwa gole zdobyli także podopieczni Steve’a McClarena. Piłkarze VfL Wolfsburg wygrali jednak do zera z VfB Stuttgart. W 6. minucie spotkania, po rzucie rożnym, z linii pola karnego głową strzelał Kjaer. Piłka odbiła się od dolnej części poprzeczki i spadła za linię bramkową. Po tym jak wypadła z siatki dobił ją jeszcze Edin Dżeko, by uniknąć błędnej decyzji sędziego. Gol został zapisany właśnie Bośniakowi.
Kapitan „Wilków” strzelił też na 2:0 – w 76. minucie spotkania, kolejny raz po rzucie rożnym, Edin Dżeko dotarł do piłki szybciej niż bramkarz gości, Sven Ulreich, i uderzył głową do bramki. Porażka z VfL zepchnie Stuttgart z powrotem na miejsce w strefie spadkowej.
U siebie przegrali piłkarze FC St. Pauli. W piątej minucie meczu gola na 1:0 dla gospodarzy zdobył Zambrano, w 42. natomiast z rzutu karnego wyrównał Gekas. Od 48. minuty St. Pauli musiało grać w dziesiątkę – czerwoną kartkę zobaczył wtedy doświadczony napastnik, Gerald Asamoah. W 70. minucie na 2:1 dla Frankfurtu strzelił Gekas, a w 90. wynik strzałem głową ustalił Caio.








