Po raz pierwszy w tym roku na boiska Niemiec wybiegli piłkarze, których drużyny walczą o tytuł tej jedynej, najlepszej w kraju. W inauguracyjnym meczu HSV Hamburg na własnym obiekcie podejmował Bayern Monachium. Ku zaskoczeniu kibiców, górą okazali się gospodarze.
Obie drużyny, mimo początkowych problemów, starają się przechylić szalę na swoją korzyść i zapewnić sobie Mistrzostwo Niemiec. Dzisiaj doszło do pojedynku, który w przyszłości może okazać się bardzo ważny. HSV w Hamburgu podejmowało Bayern Monachium. Bawarczycy w swoim stylu, bardzo odważnie rozpoczęli spotkanie.
Atak skrzydłami miał wprowadzić zamieszanie w defensywie rywala, jednak dobrze poukładani gospodarze nie mieli większych problemów z odpieraniem natarć Bayernu. Jak się okazało, piłkarze HSV od początku nastawieni bylii na kontratak i zaledwie kilkanaście minut po pierwszym gwizdku mogłobyć 1:0, ale świetnie w bramce zachowywał się Rensing. Kibice zgromadzeni na stadionie w Hamburgu nie mogli się nudzić, a akcje obu zespołów mogły się podobać.
Gdy wydawało się, że sędzia zakończy bezbramkową, pierwszą połowę, bramkę z rzutu rożnego zdobył Mladen Petrić i to on dał prowadzenie swojej drużynie. Jak się okazało, była to jedyna bramka tego wieczoru, a Bayern nie potrafił już się podnieść.
Podopieczni Jurgena Klinsmanna będą mieli o czym myśleć. Jednak to dopiero początek wiosennej rundy, w której kibice zobaczą jeszcze wiele interesujących pojedynków.
HSV-Bayern Monachium 1:0








