Zaplanowane na 13 maja spotkanie reprezentacji Niemiec z Polską miało zostać rozegrane w Moguncji. W związku z ogromnym zainteresowaniem kibiców niemiecka federacja zdecydowała jednak, że mecz odbędzie się w Hamburgu.
Reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów w maju będzie się przygotowywać do mistrzostw świata w Brazylii. Selekcjoner kadry, Joachim Loew, zdecydował, że Polska będzie dobrym sparingpartnerem dla jego zespołu. Spotkanie miało się odbyć 13 maja w Moguncji. Już na niemal pół roku wcześniej zainteresowanie ze strony kibiców jest tak ogromne, że trzeba było poszukać większego stadionu. Dziś Niemcy mają poinformować, że obie reprezentacje zagrają w Hamburgu.
To świetna wiadomość dla kibiców. Imtech Arena może pomieścić 57 tysięcy osób, w związku z czym podopieczni Adama Nawałki będą mogli liczyć na wielu kibiców z naszego kraju.
– Niemcy chcą zrobić z tego meczu wielkie święto. Wiedzą, że Polacy bardzo dopingują swoją reprezentację, dlatego postanowili, że Hamburg będzie idealnym miejscem do tego, aby ten mecz zorganizować. W Moguncji po prostu zabrakłoby biletów. Hamburg ma jeden z piękniejszych stadionów w Niemczech, a do tego jest bliżej Polski, jest lepszy dojazd i możliwość zakwaterowania. Myślę, że to fajny ukłon w naszą stronę – powiedział Andrzej Grajewski, który mocno przyczynił się do zorganizowania meczu.
Dotychczas Polacy grali z Niemcami siedemnaście razy. Zaliczyli dwanaście porażek i pięć remisów. Nigdy nie udało się zwyciężyć. Wprawdzie podczas ostatniego spotkania obu ekip „Biało-czerwoni” wygrywali w Gdańsku 2:1, jednak Cacau strzelił wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry.










