Polska wygrała pierwsze dwa mecze w grupie podczas mistrzostw świata do lat 20 i podchodziła do spotkania z Beninem ze spokojem. Piłkarki Marcina Kasprowicza przeniosły się z Katowic do Bielska-Białej, gdzie rozegrają także pojedynek 1/8 finału. Reprezentacja z Afryki marzyła o punktach, które pozwoliłyby jej myśleć o awansie do dalszej fazy turnieju. Polki pokrzyżowały te plany, wygrywając 4:1.
Rotacja
Polska miała zagwarantowane 1. miejsce w grupie, a selekcjoner naszej kadry pozwolił sobie na rotację w meczu z Beninem. Marcin Kasprowicz wie, że ma w kadrze trzy bramkarki będące w bardzo dobrej formie. Hanna Wieczerzak zastąpiła Julię Woźniak między słupkami. Zofia Pągowska pozostała jedyną z trzech obrończyń, a dołączyły do niej Iga Witkowska i Oliwia Łapińska. Dla zawodniczki Czarnych Sosnowiec były to pierwsze minuty podczas mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce.
Środkowa linia przeszła sporo zmian, ponieważ dwie zawodniczki wybiegły od pierwszych minut w porównaniu z meczem z Meksykiem. Oliwia Zgoda otrzymała swoją pierwszą szansę podczas tej imprezy, a Krystyna Flis wróciła do wyjściowego składu. Piłkarka FC Basel rozpoczynała mecz z Argentyną w pierwszej serii gier. Jagoda Cyraniak, Emilia Sobierajska i Zuzanna Witek zachowały miejsce w składzie.
Oliwia Związek obserwowała z ławki poczynania koleżanek w ataku, więc musieliśmy czekać na kolejne gole zawodniczki Lecha UAM Poznań. Kinga Wyrwas i Zuzanna Grzywińska ruszyły po swoje pierwsze trafienia na młodzieżowym mundialu.
Radosne spotkanie
Mecz Polska – Benin oglądaliśmy w trudnych warunkach atmosferycznych. W Bielsku-Białej padał intensywny deszcz. Na grad goli nie zanosiło się od pierwszych minut, ale debiutantki stworzyły otwarte spotkanie. Gra toczyła się o zdobycie bramki. Przypominamy, że zawodniczki z Czarnego Lądu walczyły o 3. miejsce w grupie.
Musimy pochwalić polskie stoperki, które radziły sobie z szybką i niebezpieczną Romain Gandonou. Iga Witkowska nie dała się zaskoczyć podczas rajdów strzelczyni dwóch bramek z meczu z Meksykiem i skutecznie interweniowała. Nasz blok defensywny nie popełnił błędu, dzięki czemu Hanna Wieczerzak nie musiała się wykazywać.










