Pierwszy mecz rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy rozegrany zostanie w Łodzi pomiędzy miejscowym ŁKS-em i Polonią Warszawa. Zobaczmy, co słychać u jednej z drużyn, która zainauguruje rundę wiosenną – warszawskiej Polonii.
Zgodnie z zapowiedziami Radosława Majdana, który w grudniowej rozmowie ze mną mówił o dwóch ważnych transferach w Polonii, na Konwiktorską przyszło dwóch piłkarzy. Mowa o Dwaliszwilim i Baruchyanie. Ten pierwszy to gruziński napastnik grający wcześniej w takich klubach jak Skonto Ryga czy Maccabi Hajfa. Znany jest ze skuteczności, której trochę brakowało Polonii jesienią. Jak na razie transfer Dwaliszwilego na Konwiktorską to strzał w dziesiątkę. Potrzebny jest tam stabilny napastnik. Owszem, tacy piłkarze jak Cani czy Sikorski potrafią zachwycić, ale mieli oni przebłyski raz na kilka meczów. Radosław Majdan zapowiadał także, że Polonia sprowadzi pomocnika. I tak oto wiosną będziemy oglądać Avirama Baruchyana. Izraelczyk jest wychowankiem Beitaru Jerozolima, w którym grał aż dziesięć lat. Ma za sobą także występy i bramki w reprezentacji Izraela, która również do najsłabszych nie należy. Podsumowując politykę transferową Polonii w styczniowym okienku transferowym, należy dać jej dużego plusa.

Jeśli chodzi o odejścia z Konwiktorskiej, tutaj nie było już tak głośno. Z zespołu odszedł Grzegorz Bonin, który wiosną będzie reprezentował barwy ŁKS-u. W Warszawie nie będzie także grał Miłosz Przybecki. On z kolei jest już piłkarzem Korony Kielce. Patrząc więc na wszystkie transfery Polonii, można powiedzieć, że zespół został solidnie wzmocniony.
Drużyna Jacka Zielińskiego, podobnie jak inne zespoły naszej ligi, wyjechała na zgrupowanie i rozgrywała sparingi. Od 12 grudnia część ekipy Jacka Zielińskiego przebywała na urlopach, a czterech polonistów wyleciało do Antalyi, gdzie reprezentacja Polski rozegrała towarzyski mecz z Bośnią i Hercegowiną. „Biało-czerwoni” wygrali 1:0, a z orłem na piersi grali Tomasz Jodłowiec, Maciej Sadlok, Łukasz Trałka i Michał Gliwa. 5 stycznia poloniści spotkali się w Warszawie, a już dzień później przeprowadzone zostały badania szybkościowe i wytrzymałościowe. 9 stycznia w Gniewinie rozpoczęło się pierwsze zgrupowanie „Czarnych Koszul”. Pierwszy sparing przyszło Polonii zagrać z wymagającą Arką Gdynia. Ekipie Jacka Zielińskiego udało się wygrać 2:1. Później przyszedł czas na Znicz Pruszków, który został rozgromiony aż 6:0 przez „Dumę Stolicy”.












