Adrian Mierzejewski ma za sobą znakomity sezon, w którym został wybrany najlepszym piłkarzem Ekstraklasy. Zawodnik jest także od jakiegoś czasu regularnie powoływany do reprezentacji. Dobra postawa pomocnika w klubie oraz na arenie międzynarodowej sprawiła, że Mierzejewskiego chętnie widziałoby u siebie wiele zespołów. Najbardziej zdeterminowany jest turecki Trabzonspor.
Przedstawiciele klubu, w którym grają bracia Brożkowie i Arkadiusz Głowacki, oglądali Mierzejewskiego podczas ostatnich sparingów polskiej kadry. Trabzonspor zdążył już nawet złożyć kilka ofert za piłkarza Polonii, jednak wszystkie zostały odrzucone, a Józef Wojciechowski nie ma zamiaru sprzedawać lidera swojej drużyny.

– Zdecydowałem, że Adrian nie jest na sprzedaż. Chcę w przyszłym sezonie walczyć nie tylko o mistrzostwo Polski, ale również o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Aby to osiągnąć, nie mogę sprzedać lidera zespołu – powiedział Wojciechowski.
Turecki potentat jak na razie się nie poddaje i wciąż próbuje ściągnąć Mierzejewskiego. Ale wątpliwe jest, by charyzmatyczny właściciel Polonii zmienił swoje zdanie. – Oczywiście spotkam się z nimi, bo jestem poważnym biznesmenem. Chcę podtrzymać kontakty handlowe. Na kawę mogę się umówić, bo być może Turcy będą chcieli wznowić rozmowy w przyszłości – dodał Wojciechowski.
Więcej zdjęć na www.bialoczerwoni.com.pl











