Oba zespoły podchodziły do tego pojedynku w dobrych nastrojach. Lechia pokonała w ostatniej kolejce Zagłębie Lubin 1:0, a Polonia rozbiła Arkę Gdynia 3:1. Podopieczni Jurija Szatałowa radzą sobie ostatnio bardzo dobrze, kontynuując passę trzech spotkań bez porażki. Bytomianie jako jedyny zespół w lidze zdołał zatrzymać mistrza Polski, Wisłę Kraków.
Już na początku spotkania Lechia miała świetną okazję ku temu, aby strzelić gola. Na rajd środkiem boiska zdecydował się bowiem Marcin Kaczmarek, minął dwóch rywali i uderzył sprzed pola karnego Polonii, ale piłka trafiła w słupek. Mecz od pierwszych minut obfitował w wiele strzałów. Więcej okazji mieli na początku poloniści i to właśnie oni wyszli na prowadzenie w 14. minucie po strzale Marka Bazika. Po tym golu goście spuścili z tonu, Lechia zdawała się być załamana trafieniem gospodarzy. Polonia coraz częściej szturmowała bramkę rywali, ale wynik do końca pierwszej połowy nie uległ już zmianie. Najbardziej aktywni na boisku byli Radzewicz i Zieliński.
W drugiej części oba zespoły równie często atakowały. Lechiści w przerwie musieli usłyszeć kilka ostrych słów od swojego trenera, Tomasza Kafarskiego, bo ich gra wyglądała już zupełnie inaczej niż tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część meczu. W 58. minucie bardzo dobrze zachował się Paweł Kapsa w bramce gdańszczan. Gdyby nie jego interwencja, Zieliński pewnie podwyższyłby prowadzenie Polonii. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i udowodnił to w 76. minucie Piotr Wiśniewski, doprowadzając do remisu. Podopieczni Szatałowa bardzo szybko chcieli odzyskać prowadzenie, ale strzał Tomasika z 20 metrów skutecznie obronił Paweł Kapsa. Fantastyczną okazję do zdobycia gola dziesięć minut przed końcem miał Jakub Zabłocki, ale tylko piłkarz Polonii wie, dlaczego nie trafił do bramki z ośmiu metrów.
Polonia nie przegrała kolejnego spotkania, ale bytomianie nie powinni za bardzo cieszyć się z remisu, gdyż byli w tym spotkaniu drużyną lepszą i z pewnością zasłużyli na zwycięstwo. Trzy punkty gospodarze stracili przez nieskuteczność i nieuwagę.










