Legia Warszawa w najbliższym meczu rozgrywanym na własnym stadionie może grać bez dopingu. Tym skutkować będzie zamknięcie słynnej „Żylety”, której wniosek na ręce wojewody mazowieckiego złożyła warszawska policja.
Komenda Stołeczna Policji zdecydowała się wysłać do wojewody mazowieckiego wniosek o zamknięcie trybuny północnej na okres rundy jesiennej sezonu 2012/2013 ze względu na wykorzystywanie w czasie prowadzenia dopingu przez kibiców środków pirotechnicznych, rzucanie na boisko serpentyn czy poprzez oprawę meczową uniemożliwiającą identyfikację osób zajmujących się pirotechniką.
W uzasadnieniu policji chodzi głównie o mecze z Metalurgsem Lipawa, Koroną Kielce, SV Ried i Rosenborgiem Trondheim. Wojewoda, nie chcąc działać w sposób restrykcyjny, zdecydował się poczekać z podjęciem jakiejkolwiek decyzji do momentu zajęcia jasnego stanowiska przez władze klubu.
Szefowie Legii Warszawa wydali więc oświadczenie:
W związku z wnioskiem policji i pismem wojewody mazowieckiego, nie chcąc dopuścić do zamknięcia „Żylety”, klub przedstawił SKLW swoje oczekiwania co do organizacji dopingu w czasie meczu z Podbeskidziem na trybunie północnej, w szczególności powstrzymanie się od oprawy, brak pirotechniki oraz zapewnienie drożności dróg ewakuacyjnych. Zdaniem klubu spełnienie tych warunków przez kibiców i SKLW pozwala mieć nadzieję, że wojewoda mazowiecki nie zamknie „Żylety”. Ponadto, w związku z zarzutami i restrykcyjnym podejściem organów administracji państwowej wobec Legii Warszawa, klub chce zorganizować w najbliższych tygodniach spotkanie ze środowiskami kibiców Legii Warszawa, MZPN, Ekstraklasy SA, wojewody mazowieckiego, policji, sejmowej Komisji Sportu i osób życzliwych sportowi i piłce nożnej w celu porozumienia w sprawie bezpiecznego i efektownego kibicowania.










