Polacy przed arcyważnym spotkaniem z Anglią pokonali RPA 1:0. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Marcin Komorowski. „Biało-czerwoni” mieli kilka naprawdę dobrych okazji do strzelenia gola, ale szwankowała skuteczność. Również defensywa nie ustrzegła się błędów, których nie wykorzystali rywale.
Koniec. To był naprawdę niezły mecz. Wygraliśmy zaledwie 1:0, choć mogliśmy równie dobrze strzelić ze cztery bramki więcej. Oprócz rażącej nieskuteczności mamy też problemy z defensywą, która kilka razy pozwalała rywalom na stworzenie dobrej okazji. Na pochwały zasługują Wszołek i Grosicki, którzy napędzali nasze akcje odpowiednio w pierwszej i drugiej połowie. Dobre spotkanie rozegrał również Wasilewski, będąc najpewniejszym punktem bloku obronnego. Nie można zapominać o bohaterze dzisiejszego meczu, Marcinie Komorowskim, i Miliku, który nieźle się pokazał i miał swój udział przy golu. Poniżej oczekiwań spisał się przede wszystkim Sobiech, który mógł ustrzelić hat-tricka. Oprócz tego nie za dobrze wyglądał środek pola. Do pojedynku z Anglią nie musimy jednak przystępować ze spuszczonymi głowami.
90+3 Gol dla RPA. Dobre dośrodkowanie zamienione na bramkę, ale był spalony.
90+1 Milik skuteczny jak Sobiech. Kolejny dobry rajd Grosickiego, Milik najpierw nie trafił w piłkę, a ostatecznie jego drugą próbę uprzedził Khune.
90. Polacy czekają na koniec spotkania. Czy RPA zagrozi jeszcze bramce strzeżonej przez Tytonia?
84. Zmiana. Obraniak za Wawrzyniaka.
83. Po rzucie wolnym niezbyt pewna interwencja Tytonia, który wypiąstkował piłkę.
Waldemar Fornalik (fot. Grzegorz Rutkowski/iGol.pl)
82. GOOOOOL! Co za akcja! Grosicki minął trzech rywali, zagrał po ziemi w pole karne, Milik pokazał boiskową dojrzałość iprzepuścił piłkę, a całą akcję zakończył… lewoskrzydłowy Komorowski. Polacy prowadzą.
80. Murawski kolejny raz się pokazał. Nie, nie było to świetne podanie ani cudowny strzał. Co prawda nieźle pociągnął z piłką do przodu, ale zamiast uruchomić Grosickiego, szukał przerzutu na lewą stronę.
79. Po rzucie rożnym do piłki doszedł Milik, ale jego uderzenie było zbyt słabe, aby zaskoczyć Khune.
76. Dobra wiadomość dla Wojtkowiaka i spółki. Z boiska schodzi Tshabalala, a za niego wchodzi Lebese.
74. Za Sobiecha wchodzi Komorowski. Wygląda na to, że będzie grał… na lewym skrzydle.
Kolejne dobre zagranie Grosickiego. Gdyby Milik miał wyskok Mariusza Wlazłego, wpakowałby piłkę głową do siatki. Tuż za nim do piłki wyskoczył Khune, który staranował Sobiecha. Piłkarz Hannoveru musi zejść z boiska. Chciałoby się powiedzieć, że to ogromna strata dla reprezentacji Polski… ale tak czy inaczej życzymy Sobiechowi, aby szybko doszedł do siebie, bo na powtórkach było widać, że prawdopodobnie ucierpiały kręgi szyjne.
69. Zmiana w drużynie naszych rywali. Ndlovu za Parkera.
68. Murawski błysnął swoim firmowym zagraniem, czyli stratą piłki w środku pola. Polaków uratował Tytoń, który chwilę później dobiegł do piłki przed Tshabalala.
67. Ostatni raz Polska tyle sytuacji podbramkowych miała w 1979 roku. Grosicki świetnie przedarł się lewym skrzydłem, dobiegł do linii końcowej i zagrał w pole karne. Sobota ekspertem gry głową nie jest, więc piłka minęła słupek.
65. Krychowiak schodzi z boiska. Przeciętny występ. Jeśli podobnie zagra z Anglią, możemy drżeć o nasz środek pola. W jego miejsce powołany w trybie awaryjnym Murawski.
63. Polska poklepała piłkę jak Barcelona, szkoda, że jakieś 50-60 metrów przed bramką rywala. Sobota za tiki-taką jednak nie przepada, więc przyspieszył akcję, co zakończyło się niezłym dośrodkowaniem w jego wykonaniu. Podał nieco za wysoko i nikt nie był w stanie dosięgnąć piłki.
59. Brakuje słów na to, co robi Sobiech. Jeśli napastnik nie potrafi z sześciu metrów pokonać bramkarza, to powinien zmienić zawód.
58. Milik debiutuje w kadrze! Napastnik Górnika Zabrze zmienia słabo grającego Mierzejewskiego.
56. Zszedł Wszołek i Polacy przestali grać. Nawet gra obronna wygląda gorzej. Od kilku minut przy linii bocznej na zmianę czeka Milik.
53. Tym razem po rzucie wolnym piłkę wyłapuje Tytoń.
51. Jeśli przy stałych fragmentów gry nie potrafimy powstrzymać graczy RPA, to jak mamy zamiar nie dać strzelić gola Anglikom? Po rzucie wolnym z łatwością do piłki doszedł Dikgacoi, ale nie potrafił celnie uderzyć.
49. Niezłe wiadomości z innych boisk. Ukraina zaledwie zremisowała z Mołdawią. W meczu Anglii bez niespodzianki, bo San Marino przegrywa 2:0.
48. Pressing graczy RPA i Tytoń wybija piłkę na aut.
46. Początek drugiej połowy. Czekamy na bramki.
Na boisku Sobota i Grosicki, nie ma na nim Piecha i Wszołka. Gramy więc systemem 4-5-1 i bez motoru napędowego naszych akcji ofensywnych w pierwszej połowie. W drużynie RPA Letsholonyane zastąpił Chabangu.
I jeszcze o atmosferze na Stadionie Narodowym: –Jest nieźle, momentami głośno, ale stadion nie jest pełny, w loży dziennikarskiej widać, że wszyscy żyją meczem.
Raport ze stadionu:–Pierwsza połowa w wykonaniu Polaków nie najgorsza. Dobrze spisywał się Wszołek, ale wyłącznie w ofensywie. Momentami sprawiał wrażenie, jakby właśnie odkrył, czym jest gra w defensywie. W ogóle linia defensywa jest dziś myślami gdzieś indziej, niektóre błędy nie mająbowiemprawa się trafiać na poziomie reprezentacyjnym. Czy zgadzacie się z tą opinią?
45. Koniec całkiem niezłej połowy, po której Polacy powinni wygrywać 3:0, ale mogli też przegrywać. Na jakie zmiany powinien zdecydować się Waldemar Fornalik?
44. Definitywnie Wszołek nie powinien wracać na własną połowę. Po rzucie rożnym dla rywali piłka spadła przed pole karne. Nie wyprowadziliśmy jednak kontry, bo zawodnik Polonii Warszawa nie trafił w piłkę.
41. Piłkarze RPA ładnie pograli piłką przed naszym polem karnym. Po rozciągnięciu na skrzydło akcję skasował niemal bezbłędny dziś Wasilewski.
39. Brawo! Artur Sobiech oddał celny strzał w czwartej próbie. Problem w tym, że Khune nie miał najmniejszych problemów z jego obroną. Cała sytuacja wynikła z szybkiej kontry i przebiegnięcia przez napastnika Hannoveru z piłką dystansu od linii środkowej do pola karnego. Mógł chyba poszukać innego zakończenia akcji.
38. Wszołek powinien nie wracać na własną połowę. W obronie wygląda kiepsko, ale grą do przodu imponuje. Tym razem dobrze dośrodkował, ale znowu źle zagrał Sobiech, który ponownie nie trafił dobrze w piłkę, tym razem głową.
34. Chyba powinien być rzut karny dla RPA. Nieodpowiedzialne zachowanie Wszołka pod własną bramką. Skrzydłowy Polonii Warszawa zahaczył nogą rywala.
31. Dwa rzuty rożne i dwa fatalne dośrodkowania Mierzejewskiego.
Raport ze stadionu:–Piłkarze RPA grają bardzo dokładne długie piłki i one są w tej chwili najgroźniejszą bronią. Polacy natomiast preferują szybkie zespołowe akcje. Jak na razie pod kątem wizualnym „Biało-czerwoni” wyglądają lepiej, ale dobre wrażenie artystyczne to za mało. Takie są wrażenia wprost z trybun, na których znajduje się jeden z naszych redaktorów, Grzegorz Ignatowski.
26. Kolejna fantastyczna okazja Polaków! Wszołek zagrał świetną piłkę za ostatniego obrońcę. Piech mógł zrobić później z piłką wszystko, ale uderzył wprost w rzucającego się pod jego nogi bramkarza. Chwilę później strzał Parkera obronił Tytoń.
23. Kolejna dobra akcja Wszołka i kolejny raz fatalnie uderza Sobiech, który nie potrafił czysto uderzyć lewą nogą.
21. Chabangu z rzutu wolnego zagrał w pole karne, a tam kompletnie niepilnowany był Khumalo. Na nasze szczęście uderzył obok słupka. W meczu z Anglią takie błędy nie mogą się zdarzać.
17. To musiała być bramka. Piech uruchomił Wszołka, ten idealnie ze skrzydła podał w pole karne do Sobiecha, który nie wiedzieć czemu przepuścił piłkę, zamiast z czterech metrów wpakować ją do siatki.
15. Polacy w końcu ruszyli nieco do przodu. Dobrze dośrodkował z rzutu wolnego Mierzejewski, ale żaden z jego partnerów nie doszedł do piłki.
14. Pierwszy rzut rożny dla Polski. Sprytne rozegranie przed pole karne, jednak niezły strzał Krychowiaka został zablokowany przez któregoś z zawodników w polu karnym.
11. Fatalny błąd Perquisa, który nie potrafił przyjąć piłki. Na szczęście skończyło się autem. Chwilę później Wasilewski skutecznie blokował rywala.
10. Rzut rożny dla RPA, ale bez większego zagrożenia. Jak na razie to jednak goście przeważają.
7. Druga interwencja polskiego bramkarza, tym razem mniej pewna. Piłka wyślizgnęła mu się z rąk, ale zdołał uprzedzić zawodnika rywali i na raty wyłapał futbolówkę.
5. Po złym podaniu naszych rywali piłkę pewnie łapie Tytoń.
2. Ależ akcja Polaków! Przejęcie w środku pola, Sobiech zagrał na skrzydło, tam znalazł się Krychowiak, który pociągnął kilkanaście metrów z piłką i wycofał na dziewiąty metr. Mierzejewski uderzył obok bramki.
1. Rozpoczęli gracze RPA.
20:45 Rozbrzmiewają teraz hymny obu państw. Za chwilę usłyszymy pierwszy gwizdek sędziego.
20:00 Znamy składy obu drużyn:
Polska: Przemysław Tytoń – Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Wasilewski, Damien Perquis, Jakub Wawrzyniak – Paweł Wszołek, Grzegorz Krychowiak, Ariel Borysiuk. Adrian Mierzejewski – Arkadiusz Piech, Artur Sobiech
19:40 Piątkowy mecz z RPA na Stadionie Narodowym będzie dla trenera polskich piłkarzy Waldemara Fornalika okazją do przetestowania nowych zawodników przed wtorkowym spotkaniem z Anglią w eliminacjach mistrzostw świata 2014. Nie można jednak zapominać, iż gramy z wymagającym rywalem, który na mundialu dwa lata temu ograł chociażby reprezentację Francji.
19:30 Najbardziej odczuwalny w ekipie naszego rywala będzie zapewne brak dotychczasowego kapitana i lidera drużyny, Stevena Pienaara z angielskiego Evertonu, który zrezygnował z występów na arenie międzynarodowej. Do tej pory to właśnie on stanowił głównie o sile reprezentacji RPA.
18:50 W kadrze RPA nie znajdziemy zbyt wielu znanych zawodników. Najpopularniejsi z nich to Bongani Khumalo z PAOK-u Saloniki, Ricardo Nunes z MSK Zilina czy Kagisho Dikgacoi z Crystal Palace bądź Dean Furman z Oldham Athletic. Do kadry po przerwie wraca Delron Buckley mający za sobą występy w lidze niemieckiej. Ze składu, który szkoleniowiec „Bafana Bafana” zabrał do Polski, ośmiu zawodników było w kadrze na mundial w 2010 roku, którego RPA była gospodarzem.
18:35 Dla reprezentacji RPA będzie to pierwszy mecz w naszym kraju, jednak obie drużyny już stanęły naprzeciwko siebie. Polska przegrała wówczas w Johannesburgu 0:1 po golu Thembinkosiego Fanteniego w 5. minucie. Obecnie zespół prowadzony przez Gordona Igesunda zajmuje 76. miejsce w rankingu FIFA, czyli jest 22 lokaty niżej niż Polacy.
18:22 A były trener Ruchu Chorzów przed swoim najtrudniejszym w karierze, wtorkowym sprawdzianem ma o czym myśleć. Uraz Koseckiego to tylko wierzchołek góry lodowej, bo kontuzje wykluczyły z gry również Rybusa, Saganowskiego i Peszkę, który mógł dostać kolejną szansę. Największym problemem jest jednak oczywiście brak kapitana, Kuby Błaszczykowskiego, który uszkodził kostkę w zeszły weekend. Mocniej mogłaby być również obsadzona bramka, bo problemy zdrowotne (na razie tylko zdrowotne) ma Wojciech Szczęsny, a problemy ławkowe Przemysław Tytoń. Wydaje się, że to idealna szansa na powrót do łask dla świetnie spisującego się ostatnio w Championship Tomasza Kuszczaka. Na koniec, miejmy nadzieję już koniec złych informacji, trzeba dodać, że przez kłopoty osobiste ze zgrupowania musiał wyjechać Polanski, choć istnieje szansa, że wróci na Anglię.
18:15 Zaczynamy od złej informacji o kontuzji Kuby Koseckiego, o czym już informowaliśmy TUTAJ. Młody skrzydłowy Legii musiał niestety opuścić zgrupowanie, co przysporzyło jeszcze większego bólu głowy Waldemarowi Fornalikowi.
Komentarze10
~
~boyka
mam pytanie czemu fornalik nie powołał Brożka ani
SOBIECHA albo Małeckiego ??
~
~asd
do hmm
Idioto a ciężko sprawdzić skład kadry na stronie
PZPNu? wiedzialbys ze jest sobiech. a po co brac
maleckiego skoro w klubie wchodzi tylko od wielkiego
dzwonu(nie gra od polowy sierpnia)? po co brozek
ktory nic konstruktywnego do gy nie wnosi?
~
~lol
a gdzie Lato na stołku xd heheh
P
Pika
haha jaki cymbał z ciebie gimbie…
Do tego ten Małecki i Brożek. hahaha dobre
~
~!!!
Hahah Brożek bez klubu , Małecki gdzieśna
kałkazie … no możę sobiech no ,ale bez szału ^^
~
~ole!
Brożek grą w Recreativo.
P
Pika
Milik nie trafił w piłkę, a nie ją przepuścił.
Przynajmniej tam mi się wydaje, :)
~
~danio
Milik nie przepuścił piłki tylko zwyczajnie w nią
nie trafił. On nawet nie wiedział, że za nim jest
Komorowski.
~
~Hogg
ładny mecz 1-0 to nie jest porywającz i to z rpa i
wątpie że taka gra wystarczy na anglię
~
~hod-dog
Heheheh sobiech po co on kcial pien tkom strzelac
mogl po prostu normalnie strelac : )