Remisem 1:1 zakończył się mecz między reprezentacjami Litwy i Polski. Były to pierwsze spotkania kontrolne w tym roku, nie dziwi więc słaba jakość jaką prezentowali podopieczni Leo Beenhakkera.
Reprezentacja Polski wystąpiła dziś w mocno ligowym składzie. Większość polskich zespołów rozpoczęła już przygotowania do rundy wiosennej, co niestety było widać na boisku w Portugalii. Podopieczni Leo Beenhakkera na samym początku prezentowali się bardzo dobrze, jednak od momentu zdobycia bramki przez Pawła Brożka, piłkarze jakby spoczęli na laurach. To Litwini przeważali i efektem było wyrównanie. Arunas Klimavicius wykorzystał niezdecydowanie Cierzniaka i było 1:1.
Były to jedyne bramki, jakie mogliśmy obejrzeć. Po zamianie stron, mimo wielu zmian, gra reprezentacji Polski się nie zmieniła.
Kibice nie mogli więc liczyć na ciekawe widowisko. Po raz kolejny nasi ligowcy pokazali, że są słabi a najgorzej wypadł obrońca Cracovii, Piotr Polczak.
Nam pozostaje nic innego jak wierzyć, że w meczu z Walią zobaczymy ciekawszy futbol.
Polska-Litwa 1:1
BRAMKI:
1:0 Paweł Brożek (11. z podania Boguskiego), 1:1 Klimavicius (26. głową po podaniu Sevanasa).
POLSKA: Radosław Cierzniak (46. Przyrowski) – Piotr Celeban, Tomasz Jodłowiec, Piotr Polczak, Marcin Komorowski (46. Małkowski) – Szymon Pawłowski (46. Małkowski), Łukasz Trałka (46. Garguła), Antoni Łukasiewicz, Jakub Wilk – Rafał Boguski (46. Roger), Paweł Brożek (68. Zahorski).










