Arkadiusz Milik po raz kolejny w meczu Augsburga usiadł na ławce rezerwowych. Tym razem dostał jednak najwięcej minut ze wszystkich dotychczasowych występów.

Milik wszedł na boisko w 63. minucie, zmieniając pierwszego napastnika Augsburga, Saschę Möldersa. Polak pokazał się tylko raz, w 88. minucie. Został jednak sfaulowany przez rezerwowego bramkarza Mainz, Christiana Wetklo. Faul miał miejsce przed polem karnym, ale golkiper dostał czerwoną kartkę.
Co ciekawe, Thomas Tuchel wykorzystał wszystkie zmiany i między słupkami stanął napastnik, Sebastian Polter. Ostatecznie Augsburg wygrał 2:1.









