Przed rokiem rosyjską Premier Ligę opuścił Paweł Pogriebniak. Rosły napastnik stał się graczem VfB Stuttgart. Niemniej jednak nadal interesuje się wydarzeniami w swoim kraju i nie dziwią go tak słabe rezultaty Spartaka Moskwa. Podzielił się także poglądami na temat swojego byłego zespołu, Zenitu Sankt Petetersburg.
– Teraz w lidze rosyjskiej dzieją się rzeczy dla mnie niezrozumiałe. Wszyscy faworyci, poza Zenitem, ciągle gdzieś tracą punkty. Wciąż koresponduję w Władią Radimowem i pytam go, czy już w Sankt Petersburgu zamówili złote medale. Ten mi odpowiada, że zawczasu tego robić nie wolno. Na dziś Zenit w Rosji jest bardzo silnym klubem. Wielkie wrażenie robi na mnie gra jego zawodników w obronie. Ile to już meczów zagrali na zero z tyłu. Nie mam żadnej wątpliwości, że to Zenit w tym roku wywalczy mistrzostwo – powiedział Pogriebniak.
– Nie dziwią mnie, szczerze mówiąc, wyniki uzyskiwane przez Spartaka. Podzielam pogląd, że zespół Walerego Karpina jest źle dobrany. Zawsze z wielkim zainteresowaniem obserwowałem jego grę w Rosji i Hiszpanii. W dzieciństwie podawałem mu piłki. Mam nadzieję, że Waleremu Giergijewiczowi uda się urzeczywistnić jego zamysły w Spartaku. To bardzo barwna postać. Każdy wywiad z nim czytam z przyjemnością – dodał napastnik Suttgartu.








