Dla piłkarzy Pogoni Szczecin mecz z Widzewem będzie bardzo ważny. Chcą go wygrać, bo tracą dwa punkty do liderującej w tabeli Legii. Widzew natomiast znajduje się na dole stawki i trzy oczka są mu szalenie potrzebne do lepszego funkcjonowania.
Sytuacja Widzewa Łódź w tabeli nie jest ciekawa. Podopieczni Rafała Pawlaka zajmują przedostatnią lokatę w całej stawce T-Mobile Ekstraklasy. Ostatnio kontynuują złą passę, bo nie wygrali trzech ligowych spotkań. Ewidentnie brakuje im polotu i świeżości w grze. Łodzianie często obejmują prowadzenie, jednak później oddają inicjatywę rywalom. Tak było m.in. podczas meczu z Cracovią i Zagłębiem Lubin. W sobotni wieczór czeka ich wyzwanie, bo rywale z pewnością nie będą chcieli odpuścić. Mają swoim kibicom coś do udowodnienia i w meczu przeciwko Pogoni Szczecin zamierzają zaprezentować się jak najlepiej, tak by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W tym sezonie obrona Widzewa nie funkcjonuje najlepiej. Do tej pory straciła aż 30 bramek, co jest najgorszym wynikiem w całej stawce. Defensorzy w drużynie dowodzonej przez Rafała Pawlaka często się gubią i popełniają koszmarne błędy. Jeżeli nie zostaną one wyeliminowane jak najszybciej, to sytuacja w tabeli może zrobić się nieciekawa. Jedynym pocieszeniem jest to, że gracze nie tracą dużej liczby punktów do plasujących się wyżej. W przypadku zwycięstwa sytuacja może się o wiele polepszyć. Łodzianie muszą pokazać niezwykłą determinację i mobilizację, aby osiągnąć końcowy triumf.

Pogoń w tym sezonie zachwyca, ku zaskoczeniu wielu ekspertów i dziennikarzy. Gracze prowadzeni przez Dariusza Wdowczyka zajmują czwarte miejsce w lidze, mając tylko dwa punkty straty do liderującej Legii Warszawa. Trudno powiedzieć, czy będą się liczyli do samego końca w walce o mistrzostwo, bo nasza ekstraklasa jest nieprzewidywalna jak wyniki totolotka. W tym momencie sytuacja w tabeli wygląda jednak pozytywnie. Od dwóch meczów są niepokonani. W dodatku podczas kolejki w tym tygodniu urządzili sobie festiwal strzelecki w spotkaniu z Piastem Gliwice. Wówczas dał o sobie znać Marcin Robak, który zdobył trzy gole w trakcie swojego setnego meczu w najwyżej klasie rozgrywkowej. Uczynił to w dodatku w starciu ze swoją byłą drużyną. W barwach Widzewa Łódź występował tuż przed wyjazdem do Turcji i strzelał mnóstwo goli. Jego trafienia przyczyniły się do tego, że Widzew awansował do ekstraklasy. Szczecinianie mogą również liczyć na Murayamę, który w ostatnim spotkaniu świetnie się zaprezentował. Jeżeli ci dwaj zawodnicy dobrze się spiszą, to Pogoń będzie miała wiele pożytku. Cały zespół jest dobrze poukładany i nie wątpliwości, że to właśnie goście ze Szczecina będą faworytami tego spotkania.










