Ten rok dał nam, kibicom reprezentacji Polski, zarówno wiele okazji do radości, jak i do zmartwień. Ponadto doszło do kilkukrotnego pobicia rekordów transferowych, cosezonowych walk o fotel lidera w krajowych ligach i dominacji hiszpańskich drużyn w europejskich pucharach. Jak co roku widzieliśmy zwalnianie trenerów, a zmiany kadrowe dały się kibicom we znaki. Niestety piłka w 2017 roku była w cieniu strachu przed coraz bardziej nasilającym się terroryzmem.
Reprezentacja Polski zagra na mundialu 2018
Awans podopiecznych Adama Nawałki wydawał się sprawą jasną, choć nie było tak łatwo, jak się wydawało. Stracone punkty w pierwszym meczu kwalifikacji z Kazachstanem i porażka w Kopenhadze z Danią (0:3) napędziły nam stracha. Na szczęście nasi reprezentanci zajęli ostatecznie pierwsze miejsce i bezpośrednio bez rozgrywania baraży awansowali do fazy grupowej mistrzostw świata, które odbędą się w następnym roku w Rosji.
Jeszcze w grudniu odbyło się losowanie grup mundialu 2018. Polska zmierzy się tam z Kolumbią, Senegalem i Japonią. Grupa jest bardzo wymagająca i trudna, ponieważ jesteśmy w niej jedyną drużyną z Europy. Wierzymy w potencjał swojego narodu i awans do kolejnej rundy.
Włosi nie pojadą do Rosji!
Chyba nikt nie spodziewałby się, że na największej piłkarskiej imprezie zabraknie reprezentacji Włoch. Wielka szkoda, że nie zobaczymy w następnym roku Gianluigiego Buffona, który pożegnałby się ze swoją reprezentacją podczas tego turnieju.
Patrząc na Panamę, która awansowała na mundial i prawdopodobnie nie osiągnie nic poza fazą grupową, a zabraknie takiej potęgi jak Włochy, widzimy błędy rozgrywania eliminacji pomiędzy kontynentami. Eksperci twierdzą, że baraże powinny być rozgrywane pomiędzy reprezentacjami z innych kontynentów np. Europa – Azja, Europa – Ameryka, nie Europa – Europa.
Euro U-21 rozgrywane w Polsce porażką
Co prawda organizacja tego turnieju była na najwyższym poziomie, lecz kadra Marcina Dorny nie zdołała nawet wyjść z grupy. Młodzieżowe mistrzostwo Europy zdobyli Niemcy, wygrywając w finale z Hiszpanią. Bardzo fajnie było zobaczyć w Polsce tak utalentowanych zawodników, którzy grają na co dzień w Realu, Barcelonie, Athletiku, Schalke, BVB czy Juventusie.
Borussia otarła się o własną śmierć
11 kwietnia 2017 roku – tę datę zapamiętają do końca życia nie tylko zawodnicy ale także kibice „Dumy Westfalii”.
Przypomnijmy, do jakiej sytuacji wówczas doszło. Autokar BVB, w którym przebywali piłkarze wraz z całym sztabem szkoleniowym, został przy wyjeździe z hotelu uszkodzony przez wybuchające ładunki wybuchowe. Szyby zostały powybijane, a pojazd podziurawiony. Najbardziej poszkodowany został obrońca Borussii Marc Barta, który doznał złamania ręki w nadgarstku. Mecz z AS Monaco, który miał się odbyć o 20:45, został przełożony na następny dzień na godzinę 18:45.
Kibice dortmundzkiego klubu wykazali się niezwykłą gościnnością. Nie pozostawili francuskich kibiców na pastwę losu. Postanowili zorganizować akcję #BedForAwayFans (tłum. Łóżko dla kibiców gości). Przyjmowali oni do siebie fanów, którzy przyjechali wspierać drużynę Kamila Glika. Kibice BVB wpadli na doskonały pomysł, ubierając się odpowiednio w rozdawane żółte lub czarne płaszcze, tworząc tym samym na Sudtribune logo Borussii.











