27-latek, który urodził się w Gliwicach, wyznaje, że jeśli Niemcy zmierzą się w ćwierćfinale z ekipą Polski, nie będzie miał skrupułów, aby ją wyeliminować.

– Będę obserwował sobotni mecz Polaków z Czechami i będę trzymał za nich kciuki, ale jeśli zagrają z nami w ćwierćfinale – przegrają.
Podolski w niedzielnym meczu przeciwko Danii zanotuje swój setny występ w barwach Niemiec. Jest z tego powodu bardzo dumny.
– Czuję się bardzo dobrze w reprezentacji Niemiec i mam nadzieję, że tak zostanie. Jestem bardzo dumny z siebie, ale statystyki nie oznaczają dla mnie zbyt wiele. W mojej karierze mam inne cele.











