FC Barcelona skupia się na półfinale Ligi Mistrzów. Zagra tam z Bayernem Monachium, który jest stawiany w roli faworyta. Tito Vilanova ma plan, który zapewni piłkarzom komfort przed meczem w Niemczech.
Nikt w drużynie nie mówi o tym głośno, ale po niedzielnej wygranej z Realem Saragossa ludzie związani z „Dumą Katalonii” myślą, że wygrali już ligę. W szatni Barcelony słychać głosy, że 13 punktów przewagi nad Realem na siedem kolejek przed końcem rozgrywek sprawia, że Katalończycy skupiają się na drugim ważnym celu tego sezonu – półfinałowym starciu z Bayernem Monachium.
Zespół odpoczywał przez dwa dni i w środę wrócił do treningów skupiających się na zneutralizowaniu mocnych stron niemieckiej ekipy. „Dumę Katalonii” czeka jeszcze jeden mecz przed arcyważnym starciem w Bawarii – w sobotę z Levante. To spotkanie ma być ostatecznym testem dla Messiego i spółki.
Celem Tito Vilanovy jest podniesienie morale swojej drużyny i uniknięcie dodatkowych kontuzji. Jego plan zakłada wystawienie ważnych zawodników na najbliższy ligowy mecz, żeby nie wypadli z rytmu meczowego. Najważniejsi piłkarze nie będą jednak podejmowali zbyt wielkiego ryzyka, aby nie narazić się na urazy.










