Siedem pojedynków 2. kolejki Premier League już za nami. Dziś już nie możemy mówić o większych niespodziankach. Pierwsze zwycięstwa w lidze odniosły Arsenal, Hull City i Stoke. Padły też dwa pierwsze bezbramkowe remisy.
Fulham – Arsenal 1:3
Drugie rozdanie w Premiership rozpoczęło się od deszczowych derbów stolicy Anglii. W nich lepsi okazali się goście, którzy tym razem zgarnęli komplet punktów na wyjeździe. Jedno trafienie Oliviera Girouda oraz dwa Lukasa Podolskiego dały pierwszą wygraną na ligowym podwórku. Tylko Darren Bent był w stanie zmniejszyć rozmiary pierwszej porażki w tegorocznej kampanii. Więcej o tym spotkaniu znajdziecie TUTAJ.
Everton – West Bromwich Albion 0:0

W meczu na Goodison Park kibice nie oglądali bramek. Podopieczni Roberto Martineza przez dłuższe okresy byli lepsi od swoich rywali. Ben Foster musiał interweniować w kilku sytuacjach, a na dwanaście minut przed końcem musiał zejść z boiska z powodu kontuzji. Gospodarze byli bliscy zwycięstwa w końcówce pojedynku, kiedy Phil Jagielka zagrał futbolówkę po przekątnej do Marouane’a Fellainiego w pole karne przeciwnika, jednakże Belg uderzył tuż obok słupka. Ostatecznie nastąpił podział punktów dla obu ekip.
Hull City – Norwich City 1:0
Na KC Stadium jedyny gol padł z rzutu karnego, którego bezbłędnym wykonawcą był Robbie Brady. Powodem podyktowania „jedenastki” dla gospodarzy był faul Michaela Turnera na Yannicku Sagbo, którego sędzia dopatrzył się w „szesnastce” Norwich. Jednakże to była jedyna radość zawodników Steve’a Bruce’a. Potem było już tylko nerwowo, bo pięć minut po wyjściu na prowadzenie czerwoną kartkę obejrzał wcześniej poszkodowany Sagbo. Jednakże zwycięstwo beniaminka stało się faktem i Hull mogło się cieszyć z pierwszej wygranej w tych zmaganiach.
Newcastle – West Ham 0:0

Wielu sympatyków „Srok” miało nadzieję, że po poniedziałkowym blamażu na Etihad Stadium dziś uda się wygrać z ekipą środka tabeli zeszłego sezonu. Tak się jednak nie stało i widowisko nie obfitowało w ani jedno trafienie. Dobrą okazję do strzelenia bramki swojemu byłemu klubowi miał Kevin Nolan w drugiej połowie. W późniejszej fazie meczu Modibo Maiga umieścił piłkę w siatce, jednak sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną. Także Newcastle miało swoją szansę, kiedy Sammy Ameobi dośrodkował w pole karne z lewej strony boiska. Piłka przeleciała nad Jussim Jaaskelainenem i odbiła się od słupka. Sam Allardyce nadal nie daje się pokonać klubowi ze St James’ Park, odkąd został zwolniony z drużyny dzisiejszego rywala.












