Borussia Dortmund przedłużyła umowę z Łukaszem Piszczkiem. Polski obrońca podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2017 roku.
Mistrz Niemiec w ten sposób uciął wszelkie spekulacje na temat przejścia reprezentanta Polski do Realu Madryt. Przypomnijmy, że „Królewscy” mają problemy z ustawieniem linii defensywnej z powodu kontuzji m.in. Alvaro Arbeloi i Marcelo.
Oto, jak skomentował sytuację sam zainteresowany: – Gram w Borussii dwa lata i w tym czasie zjednoczyłem się zarówno z kulturą piłkarską tu panującą, klubem, jak i fanami.
– To dla mnie wielki zaszczyt. Przedłużenie umowy z Borussią pozwoli mi reprezentować ten wyjątkowy klub przez kilka następnych lat – stwierdził Łukasz Piszczek w wypowiedzi dla oficjalnej strony Borussii Dortmund.
Piszczek przyszedł do zespołu z Dortmundu w 2010 roku z Herthy Berlin. Zarówno trener, jak i dyrektor sportowy Borussii nie szczędzą pochwał pod adresem ofensywnie usposobionego prawego obrońcy.
– On jest siłą napędową naszej gry – powiedział trener Juergen Klopp.
– W Europie potrzebni są tacy zawodnicy. Piszczek był ostoją BVB, miał wielki udział w ostatnich sukcesach naszego klubu – dodał dyrektor sportowy, Michael Zorc.
W 140 meczach Bundesligi 27-letni Piszczek zdobył osiem bramek. Według „Kickera” obok Matsa Hummelsa i Roela Brouwersa miał jedną z najwyższych średnich ocen w poprzednim sezonie ligi niemieckiej.








