Rezerwowy bramkarz FC Barcelona powątpiewa w możliwość zdobycia Złotej Piłki przez Ikera Casillasa. Hiszpański golkiper urodzony w Kadyksie uważa, że tę nagrodę otrzyma ktoś z jego kolegów z „Blaugrany”.
Jose Manuel Pinto przyznał, że cieszy się, iż jego kolega z bramki dostąpił zaszczytu bycia w kręgu osób nominowanych do Złotej Piłki, ale jak sam uważa, największe szanse na jej zdobycie ma ktoś z trójki z Barcelony: Lionel Messi, Andres Iniesta, Xavi.
– Oczywiście Iker ma jakieś szanse na zdobycie tej nagrody. Sam jestem bramkarzem i muszę przyznać, że ten sezon w wykonaniu Casillasa był po prostu fantastyczny. Są jednak piłkarze, którzy na boisku robią różnicę, tacy jak Messi, który zdobył prawie 80 goli, Iniesta czy Xavi. Uważam, że ta nagroda powinna powędrować do gracza, który potrafi zrobić tę różnicę na boisku i jedną akcją zdecydować o wygranej drużyny – przyznał bramkarz Barcelony.
Pinto odniósł się również do jego roli w zespole, która ograniczała się do występów w Copa del Rey. 36-latek przyznał, że ma zamiar porozmawiać o tym z Tito Villanovą.
– Porozmawiam o tym z Tito. To on jest jedyną osobą, która może podjąć dobrą decyzję w tej kwestii. Jeśli on widzi dla mnie miejsce w kadrze, to bardzo się z tego cieszę. Będę wciąż pracował, by być lepszym, ponieważ jestem ambitny. Poza tym chciałbym wygryźć ze składu Victora Valdesa, ale to trudne, gdyż to światowej klasy bramkarz.










