Piąty poziom ligowy w Polsce to istny folklor. Możemy tutaj spotkać drużyny z dużymi (jak na te warunki) budżetami, dla których okręgówka to tylko przystanek w drodze na najwyższe piłkarskie szczeble, ale trafimy też tutaj na ekipy sklecone z ledwo 12 osób mające problemy z zebraniem jedenastki na mecz.
Jak jest z zawodnikami? Równie fantastycznie, od zawodników z przeszłością w najwyższych klasach rozgrywkowych w Polsce po kopaczy, którzy z piłką wiele wspólnego nie mają. Podzielmy ich zatem na formacje.
Typowy bramkarz
Często w piątej lidze to nie jest nawet nominalny bramkarz. Drużyny posiadające stałego golkipera może nie są wyjątkiem, ale nie każda to ma. Bardzo często jest to również zawodnik z doświadczeniem zdobytym w wyższych ligach piłkarskich.
Typowi obrońcy
W środku defensywy możemy spotkać dwa typy graczy:
Najbardziej doświadczony: zazwyczaj jest to zawodnik z przeszłością piłkarską, w leciwym wieku, który wszelkie braki nadrabia doświadczeniem. Często jest to też grający trener lub asystent trenera. Klasa sama w sobie, tlenu wystarcza na pierwsze 13 minut, potem to już tylko doświadczonko.
Zawodnik grający (z) głową: braki „doświadczonego” zazwyczaj nadrabia ktoś młody, który pakuje się we wszelkie pojedynki powietrzne i naziemne z napastnikami, silny i szybki. Często też wysoki, bo główkę trzeba jakoś wygrać. Jeżeli przed meczem nie było imprezy, to na spokojnie wytrzyma cały mecz.
Obrona to również boki:
Prawy obrońca: bardzo często jest to piłkarz z syndromem gracza z niższych lig, mianowicie z każdym kolejnym rokiem gra niżej. W środowisku piątoligowej piłki mówi się, że na PO kończy zazwyczaj karierę środkowy napastnik. Wycieczka przez środek pomocy, bok pomocy aż na prawą obronę. Czasami jest to też zawodnik, który lubi biegać – ale to tylko jeżeli w drużynie potrzebny jest ofensywny boczny obrońca. W zależności od dnia poprzedzającego mecz wytrzymuje tempo spotkania do 45. lub 90. minuty. Wszystko zależy od intensywności imprezy dzień wcześniej.
Lewy obrońca: jeżeli lepiej gra lewą nogą, to w 99% można być pewnym, że to jedyny lewonożny gracz w drużynie. Jeżeli jest prawonożny, to mamy tutaj do czynienia z tą samą sprawą co u prawych obrońców – syndrom zawodnika okręgówki. Podobnie z kondycją, wszystko zależy od tego, jak mocno zabalował w dniu poprzedzającym mecz.
Typowi pomocnicy
Tutaj formację pomocy podzielimy na dwie części, ci ze środka pola oraz ci ze skrzydeł.
Defensywny pomocnik: podobnie jak na stoperze bardzo często zawodnik z dużym doświadczeniem z innych lig. Gracz w piłkarsko zaawansowanym wieku, mało biegający, ale bardzo dużo widzący i świetnie rozgrywający. Ratuje go fakt, że zazwyczaj gra w parze z innym typowym ŚPD w okręgówce: typowym walczakiem. Często typowy walczak nie potrafi podać nawet na pięć metrów, ale walczy i ma liczbę odbiorów porównywalną do Kante. Oczywiście przez cały sezon ma ich tyle, ile Kante w jednym spotkaniu. Kondycja pierwszego z nich wystarcza na 19 minut, ale w świetnym tempie! Za to drugi mógłby po meczu rozegrać jeszcze trzy kolejne, po czym poszedłby jeszcze na rower.











