Pierwszy półfinał Pucharu Ligi Angielskiej zakończył się jednobramkowym zwycięstwem Crystal Palace. Popularne „Orły” wykorzystały atut własnego boiska i pokonały walijskie Cardiff City. Jedyną bramkę zdobył Anthony Gardner.
Angielski obrońca wpisał się na listę strzelców pod koniec pierwszej połowy. Bramka padła po stałym fragmencie gry. Były gracz Tottenhamu Hotspur wykorzystał pomyłkę bramkarza gości i spokojnie umieścił piłkę w siatce po strzale z główki. Gol nie był dokładnym odwzorowaniem przebiegu pierwszej połowy, ponieważ to Cardiff było stroną, która przeważała przez większość tej części gry.

W drugiej połowie piłkarze prowadzeni przez Dougie’go Freedmana po raz kolejny zmuszeni byli do obrony. Goście próbowali przedrzeć się przez szyki defensywne Palace, jednak szkocki trener solidnie ustawił swoich graczy i przeciwnik nie zdołał ustrzelić choćby jednego gola. Co prawda piłka wpadła raz do bramki strzeżonej przez Julina Speroniego, lecz sędzia Mike Dean nie uznał trafienia. Gracze z Selhurst Park doskonale opanowali środek pola. Na wyróżnienie bez wątpienia zasłużył Darren Ambrose. Rzuty wolne wykonywane przez pomocnika za każdym razem siały strach w szeregach gości.
Cardiff City może po dzisiejszym spotkaniu czuć się skrzywdzone. Mecz na terenie walijskiej drużyny zapowiada się niezwykle obiecująco. Możemy być pewni, że 24 stycznia walka o awans do finału rozgrywek nabierze rumieńców.











