FC Augsburg pokonał Werder Brema 3:1. Na trafienie Wernera odpowiedział De Bruyne, ale potem gole zdobywali już tylko gospodarze, a konkretnie Hain i Baier.
Już w 2. minucie piłkarze Augsburga objęli prowadzenie. Verhaegh świetnie dośrodkował w pole karne, a tam Werner z dziecinną łatwością wyprzedził Fritza i głową wpakował piłkę do siatki. Jeśli ktoś obawiał się o poziom tego spotkania, to pierwszymi minutami nie mógł być rozczarowany. Piłkarze grali dużo z pierwszej piłki, często znajdowali się pod polem karnym rywala, brakowało tylko dokładności przy ostatnim podaniu. Dokładności nie zabrakło za to De Bruyne’owi w 19. minucie. Belg dośrodkowaniem z rzutu wolnego zdobył gola. Wrzutki nie przeciął żaden z zawodników, ale Amsif wyraźnie się zagapił i piłka po skozłowaniu wpadła do bramki. Tuż po trafieniu dla Werderu Augsburg ponownie mógł objąć prowadzenie. Dośrodkowanie z lewej strony między nogami przepuścił Musona, ale potem Hainuderzył wyżej niż dalej. Kolejne minuty to walka w środku pola o dominację na boisku, ale i tak obejrzeliśmy kilka ciekawych akcji.
W 28. minucie groźną kontrę przeprowadził Werder. De Bruyne ładnie rozciągnął akcję na skrzydło, ale strzał Junuzovicia był niecelny. Ta sytuacja się zemściła, kiedy skuteczniejszą kontrę przeprowadził Augsburg. Dwójkowa akcja Haina i Musony zakończyła się dobrym podaniem za obrońców tego drugiego i bramką napastnika gospodarzy. Tym samym Augsburg podwoił swój dorobek bramkowy w tym sezonie. W 41. minucie dobre uderzenie z dystansu z Wernera obronił Mielitz. Chwilę później bramkę po rzucie wolnym mógł zdobyć Werder, ale piłka po strzale głową Prödla wylądował w rękawicach Amsifa. Ostatecznie po niezłej pierwszej połowie Augsburg prowadził 2:1.
Od początku drugiej części spotkania widać było, że oba zespoły bardzo chciały zdobyć gola. Starały się stworzyć zagrożenie pod bramką rywala, ale ponownie brakowało dokładności. W 63. minucie Augsburg mógł znacznie przybliżyć się do zdobycia trzech punktów. Verhaegh zbiegł do środka i oddał strzał, który obronił Mielitz. Odbił piłkę w kierunku Musony, który jednak z kilku metrów nie potrafił wpakować piłki do siatki. Po 73 minutach Augsburg zdobył już więcej bramek, niż w ciągu pozostałych sześciu kolejek. Baier mocno uderzył z rzutu wolnego w kierunku dłuższego słupka. Mielitz zrobił krok w kierunku słupka krytego przez mur i nie zdążył interweniować. To dopiero drugi przypadek, kiedy Augsburg w Bundeslidze zdobywa więcej niż dwa gole.
Goście starali się odrobić straty, ale nie potrafili stworzyć realnego zagrożenia pod bramką rywali, którzy nastawili się już tylko na kontrataki. W 82. minucie Augsburg mógł ostatecznie dobić przeciwnika. Po dalekim wybiciu do piłki dopadł Hain, wbiegł w pole karne, ale oddał niecelny strzał. W 90. minucie fatalny błąd popełnił Mielitz, który wyszedł z pola karnego i nie wybił piłki. Później spod jego krycia uwolnił się Petrzela i z ponad dwudziestu metrów technicznym strzałem trafił w słupek. Ta akcja jednak nijak nie wpłynęła na losy spotkania, gdyż Werder już nie dał sobie szansy na zdobycie chociaż gola kontaktowego i Augsburg mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.








