Chelsea Londyn na Hongkong Stadium pokonała w finale Barclays Asia Trophy Aston Villę 2:0. Jest to pierwszy triumf nowego menadżera „The Blues”, Andre Villasa-Boasa.
Chelsea Londyn w półfinale rozgrywanych od 2003 roku rozgrywek Barclays Asia Trophy (do 2005 roku funkcjonowała nazwa Premier League Asia Trophy) pokonała mistrza Hongkongu, Kitchee, 4:0. Rywalem „The Blues” w finale tego turnieju była Aston Villa, która po golu Darrena Benta pokonała Blackburn Rovers 1:0.

Londyńczycy z przytupem rozpoczęli finał, zdobywając już w 36. sekundzie spotkania pierwszego gola. Jose Bosingwa zagrał prostopadłą do Nicolasa Anelki, Francuz uderzył z ostrego kąta, jednak jego strzał sparował Shay Given. Do piłki dotarł Florent Maloude, ale jego strzał również obronił Irlandczyk. Były golkiper Manchesteru City skapitulował po dobitce 18-letniego Josha McEachrana, dla którego jest to pierwsze trafienie w seniorskiej kadrze „The Blues”. Po strzelonej bramce tempo się uspokoiło, podopieczni Andre Villasa-Boasa utrzymywali się przy piłce, spychając Aston Villę do gry na jej własnej połowie.
Zespół z zachodniego Londynu najczęściej atakował prawą stroną, którą zdominował Jose Bosingwa. Portugalski obrońca co kilka minut starał się znaleźć w polu karnym kogoś z trio Anelka – Malouda – Sturridge, które mocno dało się we znaki obrońcom „The Villans”. W 36. minucie strzelec pierwszego gola, Josh McEachran, podał piłkę do Anelki, jednak jego strzał dobrze wybronił Shay Given. Do końca pierwszej połowy nic więcej ciekawego się nie wydarzyło.
Sześć minut po zmianie stron podopieczni Aleksa McLeisha pierwszy raz zagrozili bramce strzeżonej przez Petra Cecha, mocnym, ale niecelnym uderzeniem Martina Petrowa. Na odpowiedź ze strony Chelsea nie trzeba było długo czekać. Najpierw w 55. minucie Jurij Żyrkow popisał się groźnym strzałem, ale i z nim poradził sobie Given. Irlandzki bramkarz popisał się bramkarskim kunsztem, broniąc kilka sekund później główkę Franka Lamparda. Piłkę do sitaki mógł jeszcze skierować Daniel Sturridge, ale naciskany przez obrońcę „The Villans” fatalnie przestrzelił.
Trzy minuty później Florent Malouda ni to strzelał, ni to podawał, ale piłka trafiła pod nogę Fernando Torresa, który pokonał golkipera Aston Villi. Był to pierwszy kontakt z piłką wprowadzonego kilka sekund wcześniej hiszpańskiego snajpera i drugi gol w barwach londyńskiej Chelsea. Wart 50 milionów funtów napastnik mógł podwyższyć wynik spotkania w 69. minucie, ale Given znowu stanął na wysokości zadania, broniąc jego strzał nogami.
Niespełna 10 minut później Darren Bent miał szansę zdobyć kontaktowe trafienie, ale jego uderzenie o centymetry minęło poprzeczkę bramki Petra Cecha. Czeskiego bramkarza próbował pokonać Emile Heskey, jednak jego strzał również był niecelny.










