W Bydgoszczy krakowska Wisła przegrała po raz pierwszy w tym sezonie. Podopieczni Franciszka Smudy ulegli Zawiszy 1:3.
Gospodarze byli w spotkaniu z Wisłą mocno osłabieni. Kontuzji nabawił się Bernardo Vasconcelos i Paweł Abboott. Od początku spotkania to Zawisza jednak był częściej w natarciu, a Wisła miała sporo problemów w obronie. W 12. minucie po ładnej akcji Masłowskiego i Carlosa bramka Miśkiewicza była pod ostrzałem, ale golkiper gości nie dał się zaskoczyć i pewnie interweniował.

Przez większą część pierwszej połowy Wisła była zepchnięta do obrony. W 26. minucie Lewczuk bardzo groźnie uderzał na bramkę rywala, ale futbolówka odbiła się od obrońców Wisły. Gospodarze stwarzali sobie dużo więcej sytuacji bramkowych. Brakowało jednak skuteczności. „Biała Gwiazda” miała jedną z ciekawszych sytuacji w 32. minucie gry. Z około 20 metrów od bramki ze stałego fragmentu gry uderzał Chrapek, ale Kaczmarek był na posterunku.
Chociaż Zawisza spisywał się na boisku lepiej od Wisły, to jednak goście zdołali wyjść na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy po błyskawicznym kontrataku Garguła pewnie pokonał golkipera z Bydgoszczy. Do przerwy podopieczni Smudy prowadzili więc 1:0.

W drugiej połowie Zawisza nadal nie odpuszczał w ataku. W 54. minucie gry bardzo groźnie na bramkę Miśkiewicza uderzał Wójcki. Po strzale pomocnika futbolówka wylądowała tuż nad bramką. Wraz z upływem czasu mecz zaczynał się układać coraz lepiej dla gospodarzy. Najpierw za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał obrońca Wisły, Gordan Bunoza, a już kilka sekund później do wyrównania wyniku doprowadził Goulon.
Wisła całkiem nieźle radziła sobie grając w dziesiątkę, ale gospodarze byli bezlitośni w ataku. Dziewięć minut po doprowadzeniu do remisu drugiego gola dla Zawiszy zdobył Masłowski. Pod koniec spotkania Wiśle coraz trudniej było zorganizować się w ataku. Zawisza natomiast na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem dobił wiślaków, strzelając trzeciego, pięknego gola, którego zdobył Luis Carlos.
W 12. kolejce ekstraklasy Wisła przegrała z Zawiszą 1:3, notując pierwszą porażkę w tym sezonie. Gospodarze natomiast odnieśli trzecie zwycięstwo od początku rozgrywek.











