W 15. kolejce Bundesligi znowu nie zabraknie hitów – drużyny ze ścisłej czołówki tabeli zagrają między sobą. Bayern Monachium podejmie u siebie Werder, a Borussia M’Gladbach swoją imienniczkę z Dortmundu.
Bayern z Werderem o resztki honoru…
Bayern Monachium nie ma ostatnio łatwo. Odkąd stracił Bastiana Schweinsteigera, gra przestała się układać, a zdobywanie punktów nie przychodzi już tak łatwo jak na początku sezonu. Przegrana z Borussią Dortmund sprawiła, że „Bawarczycy” stracili swoją przewagę, a ostatnia porażka z Mainz skończyła się spadkiem ze szczytu tabeli. Teraz do Monachium przyjeżdża kolejny rywal wagi ciężkiej – czwarty w tabeli Werder Brema. Statystyka jest wyjątkowo wyrównana – odkąd bremeńczyków trenuje Thomas Schaaf, Werder z Bayernem osiem razy wygrał, osiem razy zremisował i osiem razy przegrał, strzelając przy tym 34 bramki i dokładnie tyle samo tracąc. Tym razem w zespole z Bremy na pewno zabraknie podstawowego bramkarza Tima Wiese, który nie wrócił jeszcze do treningów po śmierci ojca. Także występ Claudio Pizarro stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli chodzi o „Bawarczyków”, nie wiadomo, czy Toni Kroos wyleczy przeziębienie na czas.
Dla Bayernu zwycięstwo jest niezbędne, żeby odbudować swój wizerunek po ostatnich słabych ligowych występach i żeby nie stracić dystansu do obu Borussii. Przegrana mogłaby oznaczać dalszy spadek w tabeli, co w Monachium jest raczej niewyobrażalne. W ostatnich pięciu spotkaniach Bayern z Werderem u siebie jednak nie wygrał, co również nie przemawia na jego korzyść. Dobra forma musi powrócić, inaczej „Bawarczycy” będą mieli poważny problem.
… Borussie o pierwsze miejsce w tabeli
Podczas gdy Bayern będzie stawiał czoła Werderowi, w Mönchengladbach na wypełnionym po brzegi stadionie zmierzą się ze sobą dwie wielkie Borussie – miejscowa i ta z Dortmundu. Obie mają na swoim koncie po 29 punktów, więc ta, która wygra, obejmie prowadzenie i odskoczy na kilka oczek. Także w przypadku pojedynków tych dwóch klubów statystyka jest bezlitośnie wyrównana – 26 remisów i po 26 zwycięstw dla każdego. W absolutnym hicie 15. kolejki może jednak zabraknąć znakomitego Marco Reusa, który w zeszłym tygodniu złamał palec u nogi. Jeżeli się okaże, że największa w tym sezonie gwiazda zespołu z Gladbach nie wystąpi, niestety, ominie nas pojedynek dwóch największych ostatnio niemieckich talentów – Reusa właśnie i, naturalnie, Mario Götzego. Jeśli do tej potyczki jednak dojdzie, widowisko tylko na tym zyska.
W Borussii Dortmund może natomiast zabraknąć Moritza Leitnera, przez co szansę mógłby dostać Ilkay Gündogan. Nie szło mu najlepiej, jednak na pewno zechce odbudować swój wizerunek w oczach trenera i kibiców. Zwycięstwo dla obu klubów ma niesamowitą wagę, objęcie prowadzenia i powiększenie przewagi nad Bayernem mogłoby bowiem dać sporą nadzieję nawet na mistrzostwo. W przypadku remisu, obie Borussie mogłyby ponownie zostać prześcignięte przez „Bawarczyków” właśnie.
Wszystkie mecze 15. kolejki:
Piątek, 20:30








