W piątek wicemistrzowie Polski zmierzyli się w sparingowym spotkaniu z AEL Limassol. Mecz z cypryjskim zespołem okazał się bardzo wyrównany i zakończył się remisem 1:1.
Spotkanie z AEL Limassol było drugim meczem przygotowawczym „Niebieskich” do startu w eliminacjach do Ligi Europy. Waldemar Fornalik sprawdził wielu zawodników, ale znów niezastąpiony był Arkadiusz Piech, który w 83. minucie doprowadził do wyrównania. Już za trzy dni chorzowianie zmierzą się w kolejnym meczu kontrolnym z Piastem Gliwice.
– Limassol to trudny i wymagający przeciwnik. Spodziewaliśmy się, że to zgrana i dobra technicznie drużyna, która postawi nam wysoko poprzeczkę. Tym bardziej cieszy fakt, że gra była wyrównana i udało nam się po straconej bramce doprowadzić do wyrównania. Zwłaszcza że pogoda nie ułatwiała nam zadania, bo dziś było bardzo gorąco – skomentował strzelec bramki dla Ruchu.
Napastnik „Niebieskich” stwierdził również, że bardziej wymagający rywale mogą tylko przynieść korzyści zespołowi.
– Uważam, że im lepszy poziom prezentują nasi sparingpartnerzy, tym solidniej przygotujemy się do nowego sezonu. Teraz musimy przeanalizować to spotkanie i zastanowić się, jak udoskonalić te fragmenty gry, z których nie jesteśmy zadowoleni.










