W ostatnim spotkaniu 8. kolejki Bundesligi TSG Hoffenheim pokonało na Rhein-Neckar Arena Borussię Mönchengladbach 3:2. Gole dla gospodarzy zdobyli Demba Ba i Sejad Salihović oraz samobójcze trafienie zaliczył Anderson. Dla gości, którzy mecz kończyli w dziewiątkę, strzelali Raul Bobadilla i Mohamadou Idrissou.
Oba zespoły przed meczem były pod presją – Hoffenheim nie wygrało w poprzednich czterech, a Borussia w pięciu spotkaniach. Od początku zmotywowani piłkarze starali się dać z siebie wszystko, żeby zakończyć negatywną serię. W pierwszych minutach lepiej wychodziło to gościom, którzy gola zdobyli jeszcze przed upłynięciem kwadransa. Bradley posłał długą piłkę z rzutu wolnego, Reus podał do Bobadilli, a ten trafił do bramki. Po golu goście cofnęli się na własną połowę, przez co piłkarze Hoffenheim nie mieli zbyt wiele miejsca na rozgrywanie piłki. Pierwsza część meczu zakończyła się więc rezultatem 0:1.
Po przerwie gospodarze od razu przystąpili do ataku i już w pierwszej minucie drugiej odsłony spotkania zdobyli wyrównującą bramkę. Vukcević zdobył piłkę i odegrał do Mlapy, ten ograł Daemsa i posłał piłkę w pole bramkowe. Tam Demba Ba strzelił lewą nogą z siedmiu metrów i zdobył gola. Bramka dodała „Wieśniakom” skrzydeł i była początkiem szeregu pechowych dla gości zdarzeń. W 62. minucie Juan Arango zrewanżował się Sejadovi Salihoviciowi za faul uderzeniem w brzuch i zobaczył czerwoną kartkę. Pięć minut później po rzucie rożnym strzelał Ba, piłka nieszczęśliwie odbiła się jeszcze od obrońcy Borussii, Andersona, i wpadła do bramki.
W 82. minucie nastąpiło rozstrzygnięcie: Sebastian Schachten nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym napastnika Hoffenheim i otrzymał czerwoną kartkę, a rzut karny podyktowany za ten faul na bramkę zamienił Salihović. Goście zdołali jeszcze zdobyć gola na 2:3 – w pierwszej minucie doliczonego czasu gry trafił Mohamadou Idrissou.








