Piast Gliwice pokonał Pogoń Szczecin 2:0. Dwie bramki dla gości strzelił Tomas Docekal. Spotkanie nie dostarczyło kibicom dużej dawki emocji, być może z tego względu, że warunki atmosferyczne nie sprzyjały grze w piłkę nożną.
Murawa w czasie dzisiejszego pojedynku była bardzo zaśnieżona. Mecz przypominał bardziej starcie ligi hokejowej, a nie mecz beniaminków TME. Mimo niesprzyjających warunków zarówno jednym, jak i drugim bardzo zależało na pierwszych trzech punktach zdobytych wiosną.

Pierwszą groźną sytuację mieliśmy w 15. minucie. Po dobrej akcji szczecinian uderzał Takafumi Akahoshi, ale był to niecelny strzał. W początkowych minutach pojedynku można było zobaczyć jedno – wielki chaos. Brakowało jakiegokolwiek pomysłu na grę, kibice w Szczecinie oprócz śniegu widzieli tylko kopaninę. W 41. minucie Piast zdobył pierwszą bramkę. Ruben Jurado zagrał piłkę przed bramkę, a Tomas Docekal wślizgiem pokonał Pernisa. Należy dodać, że była to jedyna atrakcja pierwszej połowy. Spotkanie było dotychczas nudne jak flaki z olejem.
Druga połowa rozpoczęła się zdecydowanie lepiej. Już po kilku sekundach gry Paweł Pskit wskazał na wapno. Maksymilian Rogalski przewrócił się po faulu zawodnika, który strzelił bramkę dla Piasta. Egzekutorem był Edi Andradina, ale jego strzał odbił się od usypanej z boku bramki górki śniegu i wynik nie uległ zmianie. O dużym szczęściu mógł mówić Dariusz Trela. W 63. minucie mieliśmy już 2:0. Tomasz Podgórski z rzutu wolnego dośrodkował piłkę w pole karne, a Tomas Docekal niczym Zlatan Ibrahimović skoczył najwyżej i strzałem głową pokonał bezradnego Pernisa. Na dziesięć minut przed końcem snajper Piasta miał duże szanse na ustrzelenie hat-tricka. Po zamieszaniu w polu karnym futbolówka spadła pod nogi Docekala, ale jego strzał wyciągnął golkiper Pogoni.
W końcówce meczu zmniejszyć rezultat chciał Akahoshi, ale Dariusz Trela wyciągnął się jak struna i przerzucił piłkę ponad bramką. Podopieczni Artura Skowronka jeszcze tej wiosny nie wygrali, a o kolejne punkty łatwo nie będzie, ponieważ za tydzień zmierzą się w Krakowie z Wisłą.
Poniżej skrót tego spotkania:











