Legia Warszawa zwyciężyła w meczu towarzyskim rozegranym w San Fernando z zespołem FK Indjija 2:0. Rywal warszawian zajmuje obecnie 12. miejsce w serbskiej ekstraklasie.
Na początku odważnie zaatakowali Serbowie. Jedynie znakomita postawa Wojciecha Skaby uchroniła legionistów przed utratą gola. Najbliżej pokonania 26-letniego bramkarza był Dejan Kelhar, który po niefortunnej interwencji o mały włos nie wpakował piłki do własnej bramki. W 40. minucie Słoweniec był bliski trafienia do właściwej siatki, lecz golkiper rywali z najwyższym trudem obronił jego strzał głową. Z dobitką pośpieszył Takesure Chinyama, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę.
W drugiej połowie nieskutecznych legionistów wyręczyli piłkarze Indiji. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu piłki przez Jędrzejczyka, słoweńscy defensorzy interweniowali tak nieszczęśliwie, że wepchnęli sobie piłkę do siatki. Na 13. minut przed końcem piłkarze Legii w końcu znaleźli sposób na pokonanie bramkarza rywali. Składną akcję wprowadzonych wcześniej na boisko Bruno Mezengi i Alejandro Cabrala skutecznie wykończył Portugalczyk Manu, ustalając wynik meczu na 2:0.
Legia Warszawa – FK Indjija 2:0 (0:0)
Borislav Jovanović 49’ (sam.), Manu 77’
Legia Warszawa: Wojciech Skaba – Jakub Rzeźniczak, Dejan Kelhar, Inaki Astiz (46’ Artur Jędrzejczyk; 82’ Marcin Komorowski), Tomasz Kiełbowicz (46’ Jakub Wawrzyniak) – Manu, Ariel Borysiuk, Ivica Vrdoljak (71’ Sebastian Szałachowski), Miroslav Radović, Michał Kucharczyk (66’ Alejandro Cabral) – Takesure Chinyama (66’ Bruno Mezenga).










