W spotkaniu otwierającym 20. kolejkę Bundesligi Werder Brema podjął dziś na własnym terenie Hannover 96. Dzięki dwóm bramkom Nilsa Petersena gospodarze wygrali ten mecz 2:0.
Przed rozpoczęciem spotkania trudno było wskazać faworyta, obie drużyny zajmują bowiem lokaty w środkowej części tabeli. W rozegranych już wiosną dwóch kolejkach Werder nie zdobył jeszcze ani jednego punktu, notując wstydliwą porażkę 0:5 z Borussią Dortmund. Goście z Hanoweru pokonali zaś na własnym terenie VfL Wolfsburg oraz przegrali z ekipą Schalke 04 w stosunku 4:5.
Początek spotkania należał do podopiecznych Thomasa Schaafa, a pierwsze zagrożenie bramki gości nadeszło już w 3. minucie, kiedy to, po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, poprzeczkę bramki Zielera obił Lukimya-Mulongoti. Młody reprezentant Niemiec w kolejnych minutach jeszcze kilkukrotnie zmuszany był do trudnych interwencji, między innymi za sprawą uderzeń Junuzovica i Sokratisa.
Z każdą kolejną minutą gra stopniowo wyrównywała się i z czasem coraz częściej do głosu zaczynali dochodzić goście. Ani jedna, ani druga drużyna nie potrafiła jednak w pierwszych 45 minutach stworzyć sobie kolejnych dogodnych sytuacji i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Drugą część spotkania na Weserstadion z impetem rozpoczęli z kolei goście i już w 48. minucie do pierwszej trudniejszej interwencji zmuszony został Sebastian Mielitz. 23-latek najpierw poradził sobie z uderzeniem Jana Schlaudraffa sprzed pola karnego, a potem wybronił dobitkę Mame Birama Dioufa.
Po dobrym początku większą część drugiej połowy zawodnicy spędzili jednak w środkowej strefie boiska i dopiero ostatnie pięć minut regulaminowego czasu gry rozstrzygnęło losy spotkania. Kiedy wydawało się, że Ron-Robert Zieler po raz kolejny wybroni „Die Roten” punkty, do akcji wkroczył napastnik Werderu, Nils Petersen.
W 85. minucie Eljero Elia ograł na prawym skrzydle zdezorientowanego Christiana Pandera, zagrał w pole karne do Petersena, a ten strzałem przy krótkim słupku nie dał szans Zielerowi. W ten sposób bremeńczycy objęli prowadzenie, które trzy minuty później jeszcze podwyższyli.
Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry kapitalną asystą popisał się wprowadzony na boisko w 74. minucie Özkan Yildirim, który dokładnie wystawił piłkę Petersenowi. Niemiec nie wahał się ani chwili i uderzył z woleja, zdobywając w ten sposób efektowną bramkę i ustalając wynik spotkania na 2:0.









