Rio Ferdinand będzie miał o czym myśleć w najbliższym czasie. Obrońca Manchesteru chce przedłużyć wygasający w przyszłym roku kontrakt, lecz władze klubu oferują mu umowę, zgodnie z którą jego zarobki spadłyby o ponad 50 procent.
Kontrakt Rio Ferdinanda wygasa w czerwcu przyszłego roku. Obrońca chciałby go przedłużyć już teraz, by od początku kolejnego sezonu skupić się wyłącznie na grze. Dobre chęci ma też Alex Ferguson, władze klubu również chciałyby zatrzymać doświadczonego obrońcę. Jednak właściciel klubu, Malcolm Glazer, zamierza zaoszczędzić na piłkarzu. Oferta przedstawiona Ferdinandowi opiewa na kwotę 50 000 funtów tygodniowo, natomiast piłkarz do tej pory zarabiał 120 000 funtów.
Ferdinand z całą pewnością nie będzie narzekał na brak ofert, jeśli tylko pojawi się informacja, że może on opuścić Old Trafford. Media spekulowały o zainteresowaniu jego osobą w USA, Rosji i Chinach. Niewykluczone więc, że przyszły sezon będzie dla Rio ostatnim w Manchesterze.










