Jermain Pennant, młody angielski pomocnik, jest jednym z paru zawodników Liverpoolu, którzy tej zimy opuszczą drużynę Rafy Beniteza. Na początku mówiono, że w jego miejsce ma przyjść Kuba Błaszczykowski. Jednak zanim cokolwiek się wydarzy, młody Anglik może być już piłkarzem wielkiego Realu.
„Królewscy” są w stanie zaoferować za pomocnika 3 miliony euro. Jest to kwota, która może satysfakcjonować włodarzy „The Reds”, jednak niekoniecznie zadowalać samego piłkarza. Anglik wielokrotnie przyznawał w różnych wywiadach, że nie chce przenosić się do Hiszpanii, a jeśli miałby to zrobić, to tylko w ostateczności. Są to słowa dość przemyślane i ciężko się z nimi nie zgodzić. Wystarczy wziąć pod uwagę to, że wielu piłkarzy przechodzących do Realu nadwerężało swoją karierę i później ciężko im było wrócić na piłkarski szczyt.
Tak było z Beckhamem, Owenem czy Woodgatem. Jak widać, wszyscy są Anglikami, wiec może te klimaty nie są dobre dla piłkarzy z Wysp Brytyjskich?
Jeśli Pennant podtrzyma swoje zdanie i nie przeprowadzi się na Półwysep Iberyjski, to drugim zainteresowanym pozyskaniem młodego pomocnika jest Arsenal Londyn, który tej zimy zamierza przeprowadzić prawdziwą ofensywę transferową. To, gdzie ostatecznie wyląduje Pennant, okaże się już za parę tygodni.










