Wczorajszego dnia Polacy nie będą mogli zaliczyć do udanych. Po pierwszej, porannej sesji treningowej boisko musiał opuścić Rafał Murawski, a wieczorne ćwiczenia zostały odwołane z powodu złych warunków atmosferycznych.

31 maja dla kadry Franciszka Smudy rozpoczął się obiecująco. Na porannej sesji treningowej reprezentacja pracowała głównie nad destrukcją, odbiorem piłki i wyprowadzaniem akcji ze stref defensywnych. Na treningu z bardzo dobrej strony pokazywali się Jakub Błaszczykowski oraz Dariusz Dudka.
Dalsza część dnia nie napawała już takim optymizmem. Pierwszą złą wiadomością, o której pisaliśmy już na naszym wortalu, jest niewyleczony uraz mięśnia łydki Rafała Murawskiego. Pomocnik Rubinu Kazań musiał opuścić trening, a jego kontuzja wykluczy go z meczu z Serbią. Sam zawodnik ma nadzieję, że zdąży się wykurować na spotkanie z Hiszpanią:

– Dzisiaj wziąłem udział w rozgrzewce, a później trenowałem strzały z dystansu. Nadal jednak nie mogę trenować z pełnym obciążeniem i prawdopodobnie nie zagram przeciwko Serbii. Liczę jednak na występ z Hiszpanią – powiedział Rafał Murawski.
Nie był to koniec złych wiadomości dla Polaków. Z powodu złych warunków atmosferycznych reprezentacja musiała odwołać wieczorną sesję treningową. Nowy dyrektor reprezentacji, Konrad Paśniewski wyjaśnił, że przeprowadzenie ćwiczeń podczas tak gwałtownej wichury oraz rzęsistych opadów deszczu mijałoby się z celem i mogłyby wywołać niepotrzebne kontuzje. Reprezentanci spędzili zatem wieczór w hotelu, gdzie prawdopodobnie przeprowadzili rozpoznanie przyszłego przeciwnika – reprezentacji Serbii.
Więcej zdjęć reprezentacji Polski znajdziesz na stronie:
http://bialoczerwoni.com.pl











