W spotkaniu wyjazdowym Milanu urazów nabawili się Giampaolo Pazzimi i Philippe Mexes. To stawia w trudnej sytuacji trenera przed nadchodzącym spotkaniem wyjazdowym w Lidze Mistrzów z ekipą Barcelony.
Milan jest już odpowiednio rozgrzany przed spotkaniem z Barceloną, jednak dwaj istotni zawodnicy w Genui doznali urazów, co dla Massimiliano Allegriego stanowi pewne obawy. Spotkanie musiało zostać wygrane, żeby Milan miał dobrą lokatę w tabeli i mógł walczyć w lidze o najwyższe cele.

Allegri powiedział, że nie ma pewności, czy kontuzjowani zawodnicy będą dostępni na Camp Nou, ale podkreślił, że jego zespół będzie musiał zagrać jeszcze lepiej niż na własnym obiekcie: – We wtorek będziemy mieli do czynienia z najlepszym zespołem na świecie. Do tego zostało jeszcze kilka dni, ale to już ostatnia szesnastka i jeśli zagramy tak jak na San Siro i będziemy mieli trochę szczęścia, to wygramy.
Również Ignazio Abate wypowiedział się na temat konfrontacji z Barceloną: – Mamy wejść spokojni w ten mecz. Nikt nie spodziewał się prowadzenia dwoma bramkami, lecz nie możemy im pozwolić na strzelenie jakiegokolwiek gola.











