Skrzydłowy Zagłębia Lubin, Szymon Pawłowski, po wielu miesiącach przerwy spowodowanej licznymi kontuzjami nareszcie rozpoczął treningi.
Pomocnik „Miedziowych” w poprzednim sezonie zagrał zaledwie w ośmiu meczach ligowych. Powodem tego było wiele problemów z mięśniem przywodziciela oraz pachwiną. Zamiast na boisku, zawodnik więcej czasu spędzał w gabinetach lekarskich. Powrót piłkarza do zajęć bardzo cieszy trenera Marka Bajora, który mocno wierzy w umiejętności, potencjał i zaangażowanie Pawłowskiego. Na obecną chwilę nie wiadomo, kiedy zawodnika ujrzymy na boiskach Ekstraklasy. Sam zainteresowany po cichu marzy, że wystąpi jeszcze w tej rundzie.
– Trenuję z drużyną, ale nie biorę udziału w gierkach. W zajęciach uczestniczę w osiemdziesięciu procentach. Nie wiem, kiedy pojawię się na boisku. Może za dwa, trzy tygodnie? Zobaczymy, mam nadzieję, że jeszcze w tej rundzie – powiedział 24-letni pomocnik.










