Szymon Pawłowski, który bez wątpienia uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy w Lubinie, uciął wszystkie spekulacje na temat transferu do Cracovii.
Młody zawodnik, po wspaniałym starcie w sezonie 2007/2008, stał się motorem napędowym ofensywy w klubie z Lubina. Od początku pobytu w Zagłębiu, Pawłowski wystąpił w meczach o stawkę blisko 70 razy, strzelając przy tym piętnaście bramek. Zawodnik w obecnym sezonie jest trapiony kontuzjami, a klub nie może w pełni korzystać z tego, co sam zainteresowany może zaoferować w optymalnej formie. Pawłowski przyznał, że nie ma zamiaru odchodzić, a przyszłość wiąże z lubińskim klubem.
– Czytałem, że zamierzam odejść do Cracovii. Co mogę na ten temat powiedzieć? Ano to, że jest to wierutna bzdura. Nikt, nigdy z tego klubu się ze mną nie kontaktował, nie przyszła do Zagłębia Lubin żadna oferta dotycząca mojego transferu do tej drużyny. Nie ma tematu. Swoją najbliższą przyszłość wiąże z Zagłębiem Lubin. Chciałbym się tutaj odbudować po nieudanej, z powodu kontuzji, rundzie jesiennej i pomóc zespołowi w walce o ligowy byt – powiedział Szymon Pawłowski.
Wszystko wskazuje na to, że Pawłowski zostanie w Zagłębiu. Jego klub planuje znaczne wzmocnienia, tak więc piłkarz planuje utrzymać się z „Miedziowymi” w Ekstraklasie, a w przyszłym sezonie walczyć o najwyższe cele.










