Były zawodnik Arsenalu Londyn, Ray Parlour, uważa, że „Kanonierzy” odczują stratę sprzedanego do Manchesteru United Robina van Persiego.
W środę oficjalnie potwierdzono, że reprezentant Holandii od nowego sezonu będzie występował w drużynie sir Aleksa Fergusona. Dzisiaj napastnik ma przejść niezbędne badania medyczne.
Transfer oznacza, że Arsenal traci swojego czwartego kapitana w przeciągu siedmiu lat. Wcześniej z Emirates Stadium odchodzili Patrick Vieira, Thierry Henry i Cesc Fabregas, wszyscy nosili kapitańską opaskę.
– Minęło wiele lat odkąd Arsenal sprzedał zawodnika do Manchesteru United. Myślę, że ostatnim był Frank Stapleton. Manchester zawsze był naszym wielkim rywalem. Sprzedawaliśmy piłkarzy do Manchesteru City, ale to drużyna United jest naszym rywalem i nie chcemy jej pomagać – powiedział Parlour.
– To wielka strata dla Arsenalu, ale mam nadzieję, że Arsene Wenger znajdzie dobre zastępstwo za pieniądze zgarnięte z transferu – dodał były reprezentant Anglii.










