Kibice Manchesteru United oczekują zbyt wiele od swoich piłkarzy. Tak przynajmniej uważa jeden z zawodników drużyny Fergusona, Park Ji-Sung.
30-letni piłkarz zachowuje jednak optymizm. Koreańczyk uważa, że United wciąż liczy się w walce o tytuł mistrzowski, choć zauważa, że kibice Manchesteru nie znają umiaru w swoich żądaniach wobec drużyny.

Faktem jest, że w tym sezonie aktualny mistrz Anglii odpadł już z rozgrywek Ligi Mistrzów, pożegnał się z FA Cup i League Cup, a w lidze ogląda plecy lidera tabeli, Manchesteru City. Zdaniem Koreańczyka sukcesy lat minionych przyzwyczaiły sympatyków United do kolejnych spektakularnych osiągnięć.
– Może to dlatego, że wcześniej strzelaliśmy mnóstwo bramek. Oczekiwania stały się zbyt duże. Może znaczenie ma również to, że nie gramy już w Lidze Mistrzów i FA Cup. Ludzie uważają, że United nie jest już dobrym zespołem – Park szuka przyczyn.
– Wciąż przecież możemy jednak pokazać naszą siłę na boisku. Nadal notujemy dobre spotkania, jesteśmy na poziomie Manchesteru City i wciąż możemy zdobyć mistrzostwo – zapewnia 30-letni piłkarz.
To niejedyny problem drużyny Fergusona w tym sezonie. Kontuzje nie omijają bowiem Manchesteru United, a z powodu urazów niezdolni do gry są Nemanja Vidić, Darren Fletcher, Tom Cleverley, Anderson i Ashley Young.
– To część historii – podkreślił Koreańczyk.











