Po powrocie do zdrowia po kontuzji koreański pomocnik Manchesteru United, Park Ji-Sung, czuje, że jest gotów wrócić do gry na najwyższym poziomie.
Zawodnik Manchesteru wystąpił w ostatnim przegranym spotkaniu „Czerwonych Diabłów” z Aston Villą w podstawowym składzie. Choć do gry wrócił już na spotkanie Ligi Mistrzów z Besiktasem, uważa, że sezon dla niego dopiero się zaczął.
– Nie jest łatwo żyć, gdy nie możesz grać z powodu kontuzji. To fatalne uczucie, kiedy nie możesz pomóc kolegom na boisku. Dopiero, kiedy grasz, czujesz się częścią drużyny. Straciłem przez uraz około sześć tygodni gry, jednak jestem zadowolony, że zespół wciąż pozostaje w walce o wszystkie trofea – powiedział skrzydłowy Manchesteru.
Ponadto Koreańczyk uważa, że jego team wcale nie jest słabszy po odejściu Cristiano Ronaldo do Realu Madryt.
– Ronaldo jest wyjątkowym zawodnikiem i był wielką częścią naszej drużyny. Strzelał dla nas bardzo dużo goli, lecz teraz gra już w innej drużynie. My jesteśmy mocni również bez niego i damy sobie radę – dodał Park Ji-Sung.










