Park Ji-Sung zdaje sobie sprawę, że jego występy jak na razie były poniżej przeciętnej. Zapowiada on jednak, że sytuacja zmieni się po przerwie na mecze międzynarodowe.
29-letni pomocnik Manchesteru United odegrał kluczową rolę w reprezentacji podczas tegorocznych mistrzostw świata w południowej Afryce, lecz w tym sezonie już zdecydowanie nie zachwyca. Nie dziwi zatem, że Koreańczyk jak na razie tylko raz zagrał od pierwszej minuty dla swojego klubu.
Były zawodnik PSV Eindhoven zdaje sobie sprawę z braku formy, lecz nie uważa, żeby było to następstwo udanego mundialu. W wypowiedzi na oficjalnej stronie internetowej klubu zaznaczył, że zamierza nad sobą popracować, a służyć ma temu między innymi przerwa na zgrupowanie.
– Wiem, że część ludzi nie była zadowolona z moich ostatnich występów. To nie jest kac po mistrzostwach świata, lecz być może nie byłem w pełni przygotowany mentalnie na nowy sezon. Nie jestem zmartwiony. Jako gracz masz wiele lepszych oraz gorszych dni i jestem pewien, że się poprawię. Mecz towarzyski z Japonią będzie ku temu pierwszym krokiem. Przerwa będzie dla mnie punktem zwrotnym. Moje występy ulegną poprawie wraz z powrotem do United – zapewnił Park.










