Na wtorkowej konferencji prasowej bramkarz „Białej Gwiazdy”, Sergei Pareiko, oficjalnie poinformował o odejściu z krakowskiego klubu. Golkiper podziękował za chwile spędzone w Wiśle i ostatni raz porozmawiał z dziennikarzami zgromadzonymi w Krakowie.
Pareiko przyszedł do Wisły w 2011 roku i odgrywał w zespole kluczową rolę. W barwach „Białej Gwiazdy” bramkarz zdobył mistrzostwo Polski i grał w europejskich pucharach.
– Takie jest życie piłkarza, ale zostawiam tutaj kawałek mojego serca, zarówno dla kibiców, jak i osób, które tu spotkałem. Bardzo dziękuję za wszystko! Myślę, że jeszcze tu przyjadę, ale już jako kibic – mówił zawodnik.
Estoński bramkarz nie wykluczył możliwości gry w innym polskim klubie. Pareiko przyznał, że chciałby występować jeszcze przez dwa lub trzy lata. – Są w Polsce tylko trzy kluby, w których mógłbym grać, i jeśli dostanę propozycję, to wtedy ją przemyślę. Nie chciałbym teraz mówić, jakie to zespoły. Nie mogę wykluczyć, że jednak nie pojawię się tutaj w przyszłym sezonie, ale życie pokaże.
Chociaż ostatnie dwa sezony nie były łatwe dla Wisły, to Pareiko przyznał, że na pewno będzie pamiętał więcej pozytywnych niż negatywnych wydarzeń z życia klubu.
– Każdy piłkarz ma w swojej pamięci zarówno dobre momenty w swojej karierze, jak i złe. Ważne było zdobycie mistrzostwa Polski oraz awans do Ligi Europy. Chwila, w której zabrakło nam zaledwie trzech minut, aby awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, także pozostanie w moim sercu. Wydaje mi się, że więcej było momentów pozytywnych niż negatywnych – przyznał zawodnik.
Rzecznik prasowy Wisły Kraków, Adrian Ochalik, również podziękował bramkarzowi za wszystko, co zrobił dla drużyny, i w imieniu prezesa klubu wręczył paszport ambasadora Wisły Kraków.










