Menedżer Newcastle pozostanie w klubie mimo fatalnego dla niego rezultatu w minionym sezonie. Dla trenującego od trzech lat drużynę „Srok” trenera najbliższy sezon będzie okazją do udowodnienia słuszności swojej wizji prowadzenia klubu.

Nie wiadomo tylko, w jakim zestawieniu personalnym Pardew zastanie drużynę przed startem ligi. Po odejściu w styczniowym okienku transferowym Demby Ba do Chelsea klub ruszył na zakupy do Francji. Nie przełożyło się to na grę zespołu, który do końca nie był pewny utrzymania.
W szeregach Newcastle znajdują się zawodnicy o ogromnym, zdawałoby się, potencjale, stąd rozczarowanie postawą drużyny w minionych rozgrywkach. Dla planującego zajęcie wysokiej lokaty menedżera zapewne jeszcze przez miesiąc pozostanie zagadką, czy od sierpnia będzie miał do dyspozycji m.in. takich graczy, jak: Cabaye, Cisse czy Ben Arfa.











