Alan Pardew uważa, że najbliższy mecz z West Bromwich Albion to jedna z ostatnich szans na przełamanie złej passy i zapewnienie sobie miejsca w czołowej szóstce na koniec sezonu.
„Sroki” w ostatnich pięciu spotkaniach odniosły tylko jedno zwycięstwo, a ich menedżer wie, że następne dziewięć pojedynków może przyćmić świetne wyniki osiągane na początku rozgrywek.

– Skupiamy się na kolejnych dziewięciu kolejkach. To 1/4 sezonu i musimy zaprezentować się w niej tak jak na początku, ponieważ wtedy byliśmy świetni. Postawa zawodników jest bardzo dobra. Jeśli będziemy robić tak dalej, będziemy z siebie zadowoleni.
Newcastle, wygrywając niedzielny mecz przeciwko WBA, będzie miało 50 punktów. Drużyna z północnej Anglii zrobiłaby to pierwszy raz od sezonu 2005/2006, kiedy Glen Roeder doprowadził „Sroki” do siódmej lokaty w tabeli. – Nawet jeśli wygramy z West Brom, co nie będzie łatwe, to gra toczy się dalej – skomentował Pardew.











