Trener Newcastle United nalega, żeby jego klub przestał być już organizacją sprzedającą czołowych graczy. Zapowiada on walkę o zatrzymanie swoich gwiazd.
Po tym jak w styczniu sprzedano Andy’ego Carolla, fani w Newcastle nie byli zbytnio zadowoleni z polityki transferowej klubu. Mimo wywalczenia przez drużynę jednej z czołowych lokat nastroje nadal nie są dobre. Demba Ba i Hatem Ben Arfa, jedni z architektów sukcesu, są na ustach wszystkich potentatów i wydaje się, że mogą zmienić klub.
Jednak Alan Pardew uspokaja fanów, zapowiadając transfery uzupełniające, a nie pozbywanie się gwiazd. Szczególnie, że klub czeka kampania w Lidze Europy. – Nikogo jeszcze nie straciliśmy. Pomimo wszystkich spekulacji pracujemy nad tym, aby dodać parę osób, żeby polepszyć nasz skład. Ja i Graham Carr obserwujemy pilnie graczy, którzy uczestniczą w mistrzostwach Europy, i patrzymy, jak występują.










